blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2011-05-10

Văn Miếu 文廟


Swiatynia Konfucjanska w Hanoi to pierwszy wietnamski uniwerek i jednoczesnie jeden z najwazniejszych tamtejszych zabytkow. Ufundowana w 1070 roku, przebudowywana za dynastii Lý (1010 – 1225) oraz Trần (1225 – 1400) nadal zachowala klimat oryginaly (wzorowana jest bowiem na swiatyni z miejsca urodzenia Konfucjusza, Qufu). Oczywiscie, niszczona byla wielokrotnie w czasie wojen i innych katastrof (miedzy innymi Francuzi zbombardowali kawalek, bandyci jedni...), dlatego co jakis czas panstwo inwestuje w remonty.
Dlaczego swiatynia konfucjanska to jednoczesnie uniwerek? Ano, system edukacji Wietnamu wzorowany byl na chinskim, czyli zeby piastowac godnosc panstwowa, trzeba bylo umiec na wyrywki konfucjanskie madrosci. W taki sposob Cesarska Akademia Quốc Tử Giám (國子監) dzialala ponad 700 lat.
Ciekawa tradycja bylo wypisywanie imion tych, ktorzy szczesliwie przeszli przez egzaminy, na kamiennych stelach. Nie, stele nie wypelnily calej Swiatyni; egzaminy byly tak trudne, ze kazdego roku zaledwie kilku studentom udawalo sie przez nie przejsc.
Podczas zwiedzania swiatyni zaciekawily mnie dwie rzeczy. Po pierwsze: dlaczego na dachach sa pieniadze?

Otoz zgodnie z wierzeniami wietnamskimi ofiarowanie pieniedzy bogom (a im blizej nieba, tym blizej bogow, rzecz jasna, dlatego na dachach) spowoduje gwaltowne wzbogacenie ofiarodawcy. Oczywiscie tez rzucilam banknot na dach, a co!
Druga rzecz zaciekawila mnie jeszcze bardziej: wewnatrz swiatyni znajduje sie drewniana tablica, po ktorej tubylcy pisza palcem.

Ki diabel? O co im, u diaska, chodzi? Okazalo sie, ze to Sciana Zyczen; jeslis w potrzebie, przychodzisz i wypisujesz swe prosby bogom; oni nie potrzebuja atramentu czy kredy, widza to, co piszesz palcem po drewnie. Utarlo sie, ze studenci przychodza prosic o pomyslnosc przed egzaminami, jako ze Swiatynia Konfucjanska jest jednoczesnie symbolem nauki i literatury.
Caly piekny parczek wewnatrz murow swiatynnych upstrzony jest klombami z wypisanymi madrosciami konfucjanskimi oraz haslami gloszacymi cnote, prawosc, harmonie i tak dalej. Co ciekawe, hasla te sa wykwiecone po chinsku, nie po wietnamsku! Dlatego bez zastanowienia moglam wybrac najbardziej do mnie pasujace slowo: talent :D:D:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.