blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2019-05-11

sałatka z liści pstrolistki sercowatej 涼拌魚腥草葉

Czasem zamawiam sałatkę z tułacza w jakiejś knajpie. Sama jednak niechętnie kupuję kłącza, z którymi się trzeba solidnie namęczyć, by je przygotować: trzeba je oczyścić, sprawdzić, czy aby nie za stare i nie zbyt łykowate, a jeszcze obrać z "wąsów"... Dlatego jeśli mam okazję, kupuję raczej młode kłącza - pędy, albo po prostu łodyżki i liście - wszystko świeże i chrupiące, wystarczy umyć i już można zjeść. Na przykład w sałatce.

Składniki:
  • pęk tułacza pstrego (pstrolistki sercowatej) - liście albo pędy
  • sól
  • ciemny ocet
  • sos sojowy
  • sos ostrygowy
  • sfermentowane słone fasolki douchi (najlepsze są takie w ostrym sosie, ale mogą być inne)
  • ściamkany czosnek
Wykonanie:
  1. Solidnie umyć zieleninę.
  2. W misce wymieszać łyżkę octu, łyżkę sosu sojowego, łyżeczkę sosu ostrygowego, łyżkę sfermentowanych słonych fasolek douchi i ze dwa ściamkane ząbki czosnku. Ewentualnie dosolić, a potem porządnie wymieszać z zieleniną.
  3. Najlepsze jest, gdy już się przegryzie.

sałatka z samych pędów przedstawia się dużo mniej apetycznie; dlatego warto do niej dodać liście albo na przykład stuletnie jaja czy jakieś inne warzywo, żeby uatrakcyjnić wygląd.
Wiem, że pstrolistka rzadko jest dostępna w polskich sklepach. Każdy jednak, kto ma doniczkę albo ogródek, może ją posadzić - jest łatwa w uprawie. I wtedy całe lato będzie się mógł cieszyć smakiem i nietuzinkowym aromatem tułacza. Pamiętajcie tylko, że tułacz bardzo szybko się rozrasta, więc trzeba go posadzić w takim miejscu, żeby Wam nie zajął całego ogrodu...

4 komentarze:

  1. Miałam okazję jeść podobną sałatkę jak byłam na Okinawie. Była przepyszna i właśnie zastanawiałam się co się jej składnikiem. Azja jednak jest miejsce miliona smaków. Polecam wszystkim odwiedzić. Jeśli dobrze poszukamy uda się znaleźć tanie kwatery, w bardzo dobrym standardzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam, że Japończycy też takie sałatki robią :)

      Usuń
  2. Szybko się rozrasta, czyli się tuła?

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.