blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-07-06

打 bić

Czasownik 打 jest jednym z pierwszych, ktore poznaje poczatkujacy sinolog. Klucz reki 扌 od razu pokazuje, ze lapsko bedzie w uzyciu, w dodatku z wigorem, jak pokazuje 丁 obok. Z wigorem uzywajac reki mozna przede wszystkim bic. Tluc, rowniez w znaczeniu rozbijania jajek. Ale znak 打 to rowniez znak na okreslenie interakcji, zjawisk miedzyludzkich. Takie chociazby 打官司 to wniesc sprawe do sadu, a 打交道 to kontaktowac sie z kims. A to przeciez dopiero wierzcholek gory lodowej, skoro w popularnych slownikach 打 potrafi miec ponad dwadziescia znaczen, nie wliczajac tych potocznych! W dodatku wzajemnie sprzecznych. Jak chocby 打牆. Przetlumaczone slowo po slowie znaczy "bic sciane". Mozna by przypuszczac, ze chodzi o sciany owej burzenie, a tymczasem jest dokladnie odwrotnie - budowac sciane.
Kilka przykladow:
打餡兒 - bic nadzienie - mieszac skladniki nadzienia
打包裹 - bic paczke - obwiazywac paczke
打毛衣 - bic sweter - robic sweter na drutach
打燈籠 - bic lampion - zawiesic lampion
打電話 - bic telefon - zatelefonowac
打水 - bic wode - zaczerpnac wody
打車票 - bic bilet na pociag/autobus - kupic bilet
打球 - bic pilke - grac w pilke
打鞦韆 - bic hustawke - hustac sie
打哈欠 - bic ziewniecie - ziewac
打扮 - uderzac przebranie - przebierac sie, stroic sie
打包 - uderzac tobolek - brac na wynos, pakowac
打比 - bic porownanie - dawac przyklad, porownywac
打叉 - bic widelec - stawiac krzyzyk (na przyklad w testach)
打喳喳 - bic szept - szeptac
打車 - bic samochod - lapac taksowke
打工 - bic prace - pracowac dorywczo
打光棍兒 - bic lysa palke - stary kawaler
i tak dalej...
Ale to tylko tytulem wstepu.
Przed wyjazdem do Pekinu w sprawie polskiej wizy ZB byl mocno niespokojny. Krecil sie jak g... w przereblu, denerwowal byle czym, ciagle o czyms zapominal, cos gubil, az w koncu tuz przed wyjazdem stlukl duze lustro z mojej toaletki. Ja, wcielenie spokoju, kazalam mu isc sobie, usiasc, wypic herbate, policzyc do stu, a sama wszystko zebralam, znalazlam, naprawilam, posprzatalam. Ale pech nadal przesladowal ZB - ledwosmy wyszli z domu, lunal deszcz. Cale szczescie przezornie zabralam parasol i ZB krzyknal, zebym szybko otwarla parasol. A ja oczywiscie zaczelam parasol okladac piesciami - bo trzeba Wam wiedziec, moi drodzy, ze otworzyc parasol to wlasnie 打傘 - czyli bic parasol. ZB oczywiscie natychmiast zaniosl sie smiechem i choc zmoklismy, czarne chmury nad naszym humorem wiszace rozpierzchly sie w jednej chwili ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.