blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-05-25

Orlica pospolita 蕨菜

Cos Wam swita? Tak, to paproc. Zwykla, pospolita, nie tylko w Chinach, ale i w Polsce. Podobno jest trujaca - u bydla powoduje krwiomocz, u koni poraza uklad nerwowy. A przeciez jest to jedna z najsmaczniejszych potraw, jakie w zyciu jadlam! Trzeba jednak zwrocic uwage na to, ze spozywac mozna tylko mlodziutkie, przypominajace w wygladzie zacisnieta piesc (stad druga nazwa 拳頭菜) pedy. Jada sie je w niemal calej Azji Poludniowo-Wschodniej, w Chinach i Japonii. W Japonii glownie w formie salatki - wyplukane liscie podaje sie z olejem sezamowym i ziarnami sezamu - ale odkad pojawily sie doniesienia, ze jedzenie orlicy w postaci surowej moze powodowac raka zoladka, nawet Japonczycy najpierw je blanszuja.
W tadycyjnej medycynie, jako, ze zawarte w lisciach orlicy skladniki maja dzialanie antybakteryjne i przeciwzapalne, podaje sie ja na przyklad w celu zbicia temperatury, przy zatruciach pokarmowych czy egzemie. Dodatkowo poszerza naczynia krwionosne, wiec i sercowcy moga ja spozywac.
W moim regionie najpopularniejsze sa dwa sposoby przygotowania: orlica smazona oraz w formie salatki.
Orlica smazona:
1) wyplukana do czysta i zblanszowana orlice (pamietajmy, zeby nie spozywac lisci zoltawych badz sczernialych) wsadzamy do zimnej wody na mniej wiecej godzine - dzieki temu pozbedziemy sie goryczki w smaku.
2) Kroimy na paski wygodne do uchwycenia paleczkami.
3) Marchewke kroimy w paski, mieso mielimy, namaczamy malusienkie krewetki (tak zwany "morski ryz" 海米), siekamy drobno dymke, czosnek i imbir.
4) Rozgrzewamy wok, dodajemy oleju, smazymy cebule, czosnek i imbir az zapachna.
5) Dodajemy mieso, smazymy 2 minuty (na duzym ogniu).
6) Dodajemy marchewke, odsaczony morski ryz, smazymy na szybko dwie minuty, dodajemy odsaczona orlice.
7) Mozna dodac troche wodki, smak bedzie ciekawszy.
8) Smazymy badz dusimy do stanu niesurowego, mozna dodac soli, pieprzu, chilli, czy co tam kto lubi.
Salatka z orlicy:
1) Orlice myjemy i kroimy na wygodne do jedzenia paleczkami kawalki.
2) Wsadzamy do wrzatku na minute.
3) Splukujemy zimna woda.
4) Drobno siekamy czosnek, dodajemy maz paprykowa, sos sojowy, cukier, ocet, sol, olej sezamowy, dymke do przybrania. Rozcieramy na sos. Mozna dodac troche wrzatku.
5) Mieszamy orlice z sosem.
Wersja na zdjeciu to wersja smazona, ale z racji pustej lodowki ubozsza: bez krewetek i miesa, za to z duza iloscia cebulki i papryki :)
PS. Lodyzki rzepaku tez mozna tak usmazyc :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.