Sprzeczamy się, mój Pan i Władca i jego zupełnie absolutnie niepokorna wolnica.
Ja: Bo Wy, Chińczycy, to nawet mówić umiecie tylko po psiemu, i to jedno słowo - hau, hau (piję do tego, że 好 hao, wymawiane jak nasze "hau" to jedno z najczęściej używanych słów w języku mandaryńskim - jest na sześćdziesiątym miejscu).
ZB: Psy nie szczekają "hau, hau", tylko "wang, wang" (汪汪) (tak, w Chinach podobno tak szczekają, nie wiem, skąd im się to wzięło ;)).
Ja: No popatrz, czyli chińskie psy są za głupie, żeby się nauczyć poprawnie szczekać, całe szczęście Wy, Chińczycy, potraficie się nauczyć poprawnego psiego...
2013-02-06
2013-02-05
離不開你 Nie potrafię od Ciebie odejść
O samej piosence już wspominałam. Dziś, na prośbę Noneczki, czas na tłumaczenie, oczywiście wolne ;). Żałuję, że nie umiem oddać również formy - tekst tej piosenki jest doskonale napisany po chińsku, a ja jeszcze nie odkryłam, jak można by tę formę "sprzedać" po polsku. Na razie musi Wam wystarczyć moja impresja na temat tego tekstu. Przed Wami Huang Qishan 黃綺珊, moja nowa syczuańska miłość:
你敞開懷抱融化了我
Rozwarłeś szeroko ramiona, a ja stopiłam się w Twym uścisku
你輕捻指尖揉碎了我
Chwyciłeś delikatnie opuszkami palców i poszłam w drobny mak
你鼓動風雲捲走了我
Wznieciłeś sztorm, który mnie porwał
你掀起波瀾拋棄了我
I porzuciłeś mnie wraz z falą odpływu.
我倆 太不公平
Nas dwoje - to bardzo nie fair
愛和恨全由你操縱
Bo Ty kontrolujesz całą miłość i nienawiść
可今天 我已離不開你
Lecz dzisiaj ja już nie potrafię od Ciebie odejść
不管你 愛不愛我
Nieważne, kochasz mnie czy nie.
你敞開懷抱融化了我
Rozwarłeś szeroko ramiona, a ja stopiłam się w Twym uścisku
你輕捻指尖揉碎了我
Chwyciłeś delikatnie opuszkami palców i poszłam w drobny mak
你鼓動風雲捲走了我
Wznieciłeś sztorm, który mnie porwał
你掀起波瀾拋棄了我
I porzuciłeś mnie wraz z falą odpływu.
我倆 太不公平
Nas dwoje - to bardzo nie fair
愛和恨全由你操縱
Bo Ty kontrolujesz całą miłość i nienawiść
可今天 我已離不開你
Lecz dzisiaj ja już nie potrafię od Ciebie odejść
不管你 愛不愛我
Nieważne, kochasz mnie czy nie.
2013-02-04
przeprowadzka
to taka mała kara za... no właśnie, za co? Padam z nóg, kręgosłup siada powoli, dobrze, że chociaż wszystko umiem znaleźć - mam talent do pakowania :)
Są też pozytywne elementy. Wreszcie większy salon, w którym się wszystko zmieści. Wreszcie będę mogła korzystać swobodnie z toaletki, która, mam nadzieję, nie będzie już nigdy służyć jako stół na brudne skarpetki mojego Pana i Władcy. No i moja ukochana część remontu - dekoracja ścian. Choć Pan i Władca pomalował prawie całe mieszkanie, spod kilku warstw farby nadal wyłażą strzępki nieodklejalnej taśmy klejącej, smugi, nierówności... Chińczycy niespecjalnie dbają o ściany. W ogóle, niespecjalnie dbają o mieszkania. Ech...
W dotychczasowym mieszkanku pozaklejałam plamy po komarzych trupach i innych takich nalepkami ściennymi, których w Chinach jest do wyboru, do koloru. Zakochałam się w tej metodzie - prostsza od tapetowania, dużo tańsza, a poza tym pozwala zakryć tylko te miejsca, które się chce zakryć. W dodatku łatwo te naklejki pozdejmować i zastąpić czymś innym, jeśli się nam znudzi. Nie wiem, czy w Polsce też istnieją takie rzeczy, ja swoją ściennonalepkową pasję odkryłam dopiero w Chinach...
Oto salon i sypialnia:
Są też pozytywne elementy. Wreszcie większy salon, w którym się wszystko zmieści. Wreszcie będę mogła korzystać swobodnie z toaletki, która, mam nadzieję, nie będzie już nigdy służyć jako stół na brudne skarpetki mojego Pana i Władcy. No i moja ukochana część remontu - dekoracja ścian. Choć Pan i Władca pomalował prawie całe mieszkanie, spod kilku warstw farby nadal wyłażą strzępki nieodklejalnej taśmy klejącej, smugi, nierówności... Chińczycy niespecjalnie dbają o ściany. W ogóle, niespecjalnie dbają o mieszkania. Ech...
W dotychczasowym mieszkanku pozaklejałam plamy po komarzych trupach i innych takich nalepkami ściennymi, których w Chinach jest do wyboru, do koloru. Zakochałam się w tej metodzie - prostsza od tapetowania, dużo tańsza, a poza tym pozwala zakryć tylko te miejsca, które się chce zakryć. W dodatku łatwo te naklejki pozdejmować i zastąpić czymś innym, jeśli się nam znudzi. Nie wiem, czy w Polsce też istnieją takie rzeczy, ja swoją ściennonalepkową pasję odkryłam dopiero w Chinach...
Oto salon i sypialnia:
Subskrybuj:
Posty (Atom)