2026-06-16

Meryl Streep & Yo-Yo Ma

Kiedy się żyje w swojej bańce, łatwo przeoczyć fakt, że na świecie wiele się dzieje. Skutek jest taki, że na ten występ trafiłam piętnaście lat po fakcie:
   
Cóż. Lepiej późno niż wcale. Koniecznie poczekajcie do momentu, kiedy zaczynają sobie okazywać uszanowanie ukłonami. Warto pamiętać, że jednym z najważniejszych aspektów człowieczeństwa jest poczucie humoru.
Meryl w trakcie tej recytacji łączy dwa wiersze. Pierwszy to słynny wiersz tangowskiego poety Wang Weia 王維 Jelenia Zagroda 鹿柴*
空山不見人 
W pustych górach ludzi brak 
但聞人語響 
Jednak słychać słowa. 
反景入深林 
Głębię lasu przenikł blask 
復照青苔上 
Oświetlając znów mech. 

A potem odkryłam, że istnieje miejsce, w którym można usłyszeć, jak Meryl recytuje ten poemat po chińsku (myli się wprawdzie z datowaniem wiersza, ale machnijmy na to ręką):
   
Dzisiejszego dnia nie mogę więc uznać za stracony.

*drugi to A Letter to Agnes De Mille from Martha Graham.

6 komentarzy:

  1. I ja nie mogę uznać tego poranka za stracony - dzięki Tobie.
    Dziękuję. Możesz mnie sobie wyobrazić, jak głęboko Ci się kłaniam ( z poślizgiem jednakowoż ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że nie tylko dla mnie było to całkiem nowe odkrycie :) Odkłaniam się odrobinę głębiej ;)

      Usuń
    2. Musiałabyś wykopać dziurę w podłodze. :-)
      Ale dla chcącego nic trudnego.

      Usuń
    3. To może będziemy się kłaniać w ogródku? Najlepiej w sezonie wykopek ziemniaczanych ;)

      Usuń
    4. Nad rzeką! Będziemy nurkować.

      Usuń
    5. Zgoda! PS. Powiem pas w momencie skoku spadochronowego w przepaść.

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.