blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2022-07-16

kompot z liczi i woskownic

Teoretycznie trwa pora deszczowa, ale w praktyce od kilku dni mamy obezwładniający upał. I właśnie wtedy najlepszy jest taki kompot! 

Składniki

  • obrane ze skórki liczi (można odpestkować) 
  • porządnie przepłukane woskownice 
  • ewentualnie cukier bądź ksylitol do smaku 
  • dużo lodu 

Wykonanie

  1. Ugotować owoce, ewentualnie dosłodzić - nasze liczi były idealnie słodkie, a woskownice świetnie przełamywały tę słodycz delikatnym kwaskiem, więc po prostu nie dodałam żadnego słodzidła.
  2. Gotowym kompotem zalać miseczkę lodu. 

Tajfuniątko kocha te owocki, dlatego choć my sami pijemy ze szklanek, ona dostaje kompot do miseczki, wraz z owocami.

Jeśli zostaną Wam owoce, doskonale nadadzą się na dżem. Pamiętajcie tylko o wydrylowaniu woskownic (z tym jest trochę roboty, bo ich miąższ niełatwo odchodzi od pestki).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.