2026-07-03

兰竹诗 Wiersz o orchidei i bambusie

Wiersz o orchidei i bambusie to wiersz o tematyce przyrodniczej, co łatwo poznać po tytule. Tu ciekawostka: takie wiersze zowią się 咏物诗. 詩 [诗] shī to wiersz, poezja. 詠 [咏] yǒng znaczy śpiewać bądź recytować. Zwróćcie tu uwagę na zupełnie idiotyczne "uproszczenie" klucza: mowa 言 przeszła w usta 口; zamiast cudownego w swej prostocie stwierdzenia, że ludzie zawsze 永 będą używać mowy 言 by wyśpiewać, wypowiedzieć emocje, piękno i nadzieje, mamy tylko nędzne usta, które równie dobrze mogą służyć ziewaniu, kichaniu czy pluciu. Ech. 
Wróćmy jednak do naszych wierszy. Środkowy znak to 物 wù - w zwykłej, codziennej mowie oznacza po prostu rzecz, coś. Jednak w języku literackim może tak naprawdę oznaczać wszystko i wszystkich, którzy nie są mną. Cały zewnętrzny świat. Wszystko, co widzę i czuję. Kiedy więc napotykam tłumaczenie, że są to wiersze o "tematyce przyrodniczej", szlag mnie trafia, bo to zupełnie jakby próbować sprowadzić twórczość Tolkiena do bajek dla dzieci. To wiersze pokazujące wszystko, co autor widzi, ale też czym/kim autor jest; rzeczy, które są niezależne od niego, a przefiltrowane przez jego wiedzę, kulturę, wrażliwość mogą być inne dla każdego człowieka. 
Akurat ten konkretny wiersz stworzył qingowski malarz i kaligraf Zheng Banqiao czyli Zheng Xie, jeden z Ośmiu Ekscentryków z Yangzhou. Choć oficjalnie nazwa "ekscentrycy" dotyczy stylu ich malarstwa, jednak Zheng Banqiao był ekscentrykiem również jeśli chodzi o zachowania. Był, wyobraźcie sobie, urzędnikiem. Pewnego dnia jednak stwierdził, że to, jak urzędnicy żyją, jest nieakceptowalne i, wdrażając górnolotne ideały, zbudował przytułek dla ubogich. Oczywiście dostał za to naganę, a wtedy zrezygnował z ciepłej posadki i rzucił się w wir sztuki. Dziwak, prawda? Ujrzał niesprawiedliwość i postanowił jej przeciwdziałać, naiwniak jeden... 
Tematyka wiersza nie dziwi; Zheng był znany z umiłowania orchidei, bambusów i skał, które były częstymi tematami jego obrazów. Jednak nie dajcie się zwieść: natura jest tu tylko symbolem wyrażającym wewnętrzne dążenia i ideały poety - przecież orchidee i bambusy należą do Czworga Szlachetnych, symbolizując niezłomność i prawość. 

四时花草最无穷, 
W cztery pory roku kwiatów wszędzie mnóstwo 
时到芬芳过便空。 
Gdy ich czas przeminie, zmierzymy się z pustką. 
唯有山中兰与竹, 
Tylko w górach bambus z orchideą trwają 
经春历夏又秋冬。 
Jak rok długi są tu - i nie przemijają. 

Bądźmy prawi, wytrzymali, elastyczni i wzniośli jak bambusy; bądźmy niezłomni, piękni, niezależni i czyści jak orchidee; niech nasz charakter pozostanie pięknym i wzniosłym mimo przemijalności wszystkiego innego, mimo wszystkich burz. 
I tylko kompletnie nie potrafię zrozumieć, dlaczego na załączonym wyżej obrazku wiersz ten został dopasowany do kwiatów moreli. Co by komu szkodziło połączenie wiersza faktycznie z bambusem i orchideą?... 
Za to na deser mam dla Was piękną kaligrafię z bambusem, orchideą i skałą autorstwa samego Banqiao prosto z Muzeum Pałacowego w Pekinie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.