blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-06-25

鳥友 przyjaciele od ptaszkow

W Chinach rozrozniamy wiele typow przyjaciol. Bywaja niedoprecyzowani - jak na przyklad 老友 - stary przyjaciel, ale nie wiadomo, skad go znamy, ani po co utrzymujemy z nim kontakt, ale bywaja tez znakomicie doprecyzowani. Mamy wiec na przyklad 戰友, czyli wspolkombatanta badz po prostu kumpla z woja, mamy 棋友 - przyjaciol od szachow, 酒友 - przyjaciol od kieliszka i mozna by tak dlugo jeszcze, ale wydaje mi sie, ze ewenementem na skale swiatowa sa dopiero 鳥友 czyli przyjaciele od ptaszkow. Zanim komukolwiek zberezne skojarzenia wpadna do glowy, tlumacze: chodzi o ludzi, ktorzy trzymaja ptaszki w klatkach, nie chca jednak pozbawiac swych dziobatych przyjaciol mozliwosci rozwoju tudziez towarzystwa, dlatego czesto wyprowadzaja ptaszki na spacer - czyli biora klatke i ida do najblizszego parku. Takie wyprowadzanie na spacer nazywa sie 會鳥 - wieszasz klatke na galezi,

na ktorej zdarza sie przysiadac dzikim pobratymcom pupila, badz spotykasz sie ze swoimi "przyjaciolmi od ptaszkow" i ptaki sie nawzajem ucza swoich trickow, a przy okazji mozna sie pochwalic, ktory lepiej spiewa.
Tradycja “przyjaciol od ptaszkow" wywodzi sie z czasow mandzurskich. Wtedy to czlonkom panujacego rodu nie wypadalo sie bratac z Hanami, a juz na pewno nie mozna bylo - a fe! - pracowac. Byles wiec synem bogacza, nalezales do elity, nie pracowales i calymi dniami albo chlales, albo grales w majianga, albo sluchales spiewu ptakow - a jak sie dalo wszystko polaczyc, to juz w ogole git. Fajnie bylo sie spotykac z innymi nierobami i wymieniac informacjami na temat okresu legowego i tego, ze wlasny ptaszek nie wyciaga gornego c, prawda?
Choc czasy Mandzurskie dawno minely, fotografia poczatkowa jest dowodem na to, ze tradycja jest nadal zywa.
Gdy przyjechalam do Chin, pierwszym zaskoczeniem bylo dla mnie, ze Chinczycy niechetnie hoduja ozdobne gatunki ptakow - te wszystkie papuzki faliste i inne takie. Najczesciej wsadzaja do klatek ptactwo wlasnie schwytane. Na wszystkich 花鳥市場 (targach kwiatow i ptakow) zamiast rozmnazanych w niewoli ptakow pojawiaja sie slowiki, skowronki, kosy...


Wszystko da sie oswoic. Wszystko da sie zniewolic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.