![]() |
| Na mapie wystawa wygląda na o wiele większą niż w rzeczywistości, ale i tak było gdzie spacerować. |
2026-03-09
世博园新春灯会 Wystawa Lampionów w Ogrodzie Expo
2026-03-07
Park Puyi 普益公园
| Oto i nasz pensjonat. Reklama niesponsorowana; naprawdę był szalenie przyjemny :) |
2026-03-05
w taksówce
W taksówce z Shuanglongu do Mojiangu.
- Jak Wam się podobało w Shuanglongu?
- Pysznie było!
- No, wszystko takie świeże, my też przyjeżdżamy, ale rzadko we środy, bo dzieciaki w szkole, a my w pracy - zazwyczaj jesteśmy tu w soboty. Ależ tu wówczas gwarno! Powinniście przyjechać jeszcze raz. W soboty są tu jeszcze tańce, śpiewy, przedstawienia...
- My nie przepadamy za gwarem. Ale może nam pani poleci jakieś inne ciekawe miejsca?
- W Mojiangu też co pięć dni są dni targowe, trzydziestego będzie następny, więc warto pójść, ale to trzeba raniutko, bo wtedy jeszcze dużo świeżego żarcia.
- Dobrze wiedzieć! Na pewno pójdziemy. A co jeszcze? Jutro wybieramy się do Bixi, ale może w centrum też jest coś ciekawego?
- No... są tu dwa parki, jeden Park Zwrotnikowy, jeden Park Bliźniąt i oczywiście można tam pójść, ale szczerze mówiąc my już tam nie chodzimy.
- Dlaczego?
- A, oba parki wykupili Dongbejczycy. Urządzili po swojemu, zrobili miejsca turystyczne, takie, w których każdy se fotkę cyka, ale nic to nie ma wspólnego z naszymi tradycjami. No i bilety są drogie, więc tam się po prostu nie chodzi. Raz można, ale my, stali mieszkańcy, nie chcemy napychać kiesy obcym.
- Szkoda. No to dokąd możemy pójść?
- Ech, najlepiej byłoby, żebyście pojeździli po okolicznych wioskach. Mili, gościnni ludzie, świeże powietrze, ładne widoki...
- A są busy?
- Są, dwa razy dziennie.
- Gdzie możemy poszukać rozkładu?
- Panie, one nie jeżdżą wedle rozkładu, tylko ruszają, gdy zbiorą komplet podróżnych.
- A co z powrotem?
- No... To już trzeba mieć szczęście, bo do miasta one jeżdżą rano, a na wieczór wracają do wiosek. To prywatne busy są. Szkoda, że nie macie samochodu, tak byłoby wygodniej.
Chwila milczenia i znów:
- A ty to chyba z Kunmingu jesteś, po akcencie poznaję?
- Tak, z Kunmingu.
- Jako tłumacz podróżujesz z tymi laowaiami?
Znów wybuchamy śmiechem. To już trzecia osoba, która sądzi, że ZB jest naszym tłumaczem.
- Nie, ja nie władam ich językiem. Moja żona mówi po chińsku.
- Ach, to twoja żona! Jaka śliczna! I wasza córeczka, przepiękna! Przyjechaliście na wycieczkę? Jak długo zostaniecie? Mogę sobie z nimi zrobić zdjęcie?
I tak oto jak zwykle to my byłyśmy atrakcją turystyczną w miejscu, do którego pojechałyśmy turystycznie...
2026-03-03
走馬燈 lampion z ruchomym koniem
2026-03-01
双龙 Shuanglong - grillownia Pary Smoków
| suszona biała rzodkiew |
| "słodka wódka" |
| placuszki kukurydziane i z fioletowego ryżu |
| absolutnie obłędnie pyszne cytrony |
| tzw. "kwiat drzewny" czyli grzyby przylegające do kory drzew |
Skąd jesteście? Z Kunmingu? To pewnie jesteś tłumaczem dla tych zagranicznych gości? Nie? Och, jak dobrze mówisz po chińsku! Ile to już lat w Chinach? Osiemnaście?! Nie wierzę! Napijmy się! Tutaj masz papierosa. Nie palisz? Nic nie szkodzi, napijmy się jeszcze po kieliszku. Nie pijesz wódki? To weź piwo albo herbatę. My tu nie zmuszamy do picia wódki. Ale spróbuj tej naszej, ona nie jest taka mocna, ma ledwo 33% [faktycznie, była trochę łagodniejsza od zwykłych], dobrze wchodzi. Jak następnym razem tu będziecie, to zajrzyjcie do mojego straganu, tego tam - jestem właścicielem i też dobrze grilluję. Zdobyłem tytuł mistrzowski pięć razy z rzędu! Tak, tu odbywają się doroczne zawody w grillowaniu i naprawdę sobie nieźle radzę, chociaż ta szefowa też sobie dobrze radzi. Nie, nie podbieram ci klientów, właśnie cię chwalę! My tu dobrze ze sobą nawzajem żyjemy, nie ma co się o kilku gości handryczyć...

















