2026-03-09

世博园新春灯会 Wystawa Lampionów w Ogrodzie Expo

Ogród Expo w Kunmingu sam w sobie jest piękny, rozległy i wart spaceru. Szkoda, że tak rzadko przyglądam się temu, co oferuje - może wówczas informacja o tym, że w Kunmingu jednak trwa noworoczna wystawa lampionów, tylko w zmienionej lokalizacji, dotarłaby do mnie wcześniej niż na dzień przed zamknięciem (zakończyli w Dzień Kobiet)... No ale - skoro udało się ją odwiedzić, to w sumie nie powinnam być zawiedziona. Nauczka na przyszłość: sprawdzać, sprawdzać, sprawdzać we wszystkich dostępnych źródłach, co tak naprawdę dzieje się w Kunmingu. 
Tegoroczną wystawę lampionów zainaugurowano już 31 stycznia, na dobry początek ferii zimowych. Tego dnia zaczęło się życie w innym rytmie: normalnie ogród Expo jest otwarty od dziewiątej do szóstej, a w terminie wystawy zmieniono godziny otwarcia na 16-23, przy czym o 18 zapalane są lampiony. Zmieszczone były na stosunkowo niewielkiej (jak na jeden z najrozleglejszych parków w mieście) powierzchni w trzech strefach tematycznych: lampiony wielkoformatowe, lampioniki drobne i rozmaite tricki świetlne (tzw. morze świateł 灯海). Jednak to nie wszystko: otwarty był też ogromny plac zabaw z trampolinami, linami, ogromnymi zjeżdżalniami i huśtawkami (największe obiekty są jednak zamykane o zmierzchu, czyli o 19), a także działała scena, cały czas pełna atrakcji: koncerty, tańce, występy i najważniejsze: tradycyjne pokazy ogniowe, tzw. żelazne kwiaty 铁花 oraz ogniowy garnek 火壶! O ile na resztę występów nie miałam ochoty - nienawidzę hałasu i zdecydowanie wolałam bawić się w cichszych zakątkach parku, o tyle pokazy ogniowe były olśniewające. Widziałam takie cuda po raz pierwszy w życiu na żywo i zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Najlepiej wydane pieniądze na bilet w tym roku. 
Ponieważ akurat mieliśmy gości, można było zaprezentować Kunming z jak najpiękniejszej i jak najciekawszej strony. No a Tajfuniątko nie tylko przepadło na placu zabaw na godzinę, ale również zmusiło ZB, żeby ją tu z okazji Dnia Kobiet przyprowadził raz jeszcze...
Na mapie wystawa wygląda na o wiele większą niż w rzeczywistości, ale i tak było gdzie spacerować.

Tutaj możecie zobaczyć więcej zdjęć. A poniżej zamieszczam dwa wyszperane w Internecie filmiki pokazujące podobne pokazy ogniowe. Ciekawe, czy Wam też się spodobają?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.