Pamiętacie te czasy, gdy na ławkach szkolnych dłubało się rozmaitymi narzędziami, głównie cyrklem, rozmaite napisy, od Marek kocha Kaśkę po poczciwą d..ę? Chińscy literaci też się tak zabawiali, z tym, że po pierwsze dłubali nie na ławkach, a na skałach, a po drugie napisy te po wiekach stały się ważnymi zabytkami, a oni nigdy nie musieli za takie zabawy pójść do kąta...
温泉摩崖石刻群 Grupa inskrypcji naskalnych przy gorących źródłach Anningu to doskonały przykład takiej literackiej aktywności. Znajdują się między Rzeką Modliszki a gorącymi źródłami. Są rozmieszczone na przestrzeni około dwustu metrów od Smoczego Legowiska - jaskinki 九曲龙窝
aż po same gorące źródła w trzech większych grupach i jest ich łącznie ponad 160. Są głównie dziełami mingowskich i qingowskich literatów i/lub urzędników, którzy odwiedziwszy gorące źródła, pragnęli utrwalić na skałach opisy krajobrazu i emocje. Najstarszą jest Słuchając źródła 听泉 autorstwa He Mengchuna, który w 1521 roku był namiestnikiem/gubernatorem Yunnanu. Do innych sławnych napisów należą Chmurne Legowisko 云窝
autorstwa Shi Wenshenga, gubernatora Yunnanu z czasów Kangxi (przełom XVII/XVIII wieku), Nie można nie pić 不可不饮 autorstwa Yang Sheng'ana, Można zapytać o drogę do Brzoskwiniowego Źródła 桃源可问
autorstwa Yu Sanxiana, kolejnego qingowskiego namiestnika, a także wiele, wiele innych.
Od zawsze obiecuję sobie, że kiedyś tam pojadę, żeby znaleźć i przeczytać wszystkie. Wielka jest radość odkrywania tych sztubackich wygłupów za sprawą talentu przerodzonych w sztukę.




























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.