blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2017-09-07

Śliwki rodu Zhao 赵记梅子

Kiedyś już wspominałam, że dalijczycy uwielbiają robić rozmaite pyszności ze śliwek. To, czy te śliwki faktycznie są pyszne, to już kwestia osobistych preferencji, ale - wielu ludzi je uwielbia i pożera kilogramami. Szczególną sławą cieszą się śliwki przyrządzane przez rodzinę Zhao. Od wielu pokoleń posiada ona kramik ze śliwkami i innymi kandyzowanymi owocami w samym centrum Starego Miasta Dali. Dawniej przy każdej wizycie w Dali szło się do nich nabyć jakieś pyszności; teraz, dzięki sprzedaży internetowej, ich biznes bardzo się rozrósł i na taobao można nabyć bardzo wiele wytwarzanych przez nich produktów.
Jak wspominałam, ja akurat tych dość dziwacznych w smaku delicji nie lubię, dlatego z małym entuzjazmem zareagowałam na prezent od jednego z moich tajtajów: paczkę spreparowanej "papai" (czyli wzdętki miechunkowej). Z grzeczności spróbowałam i... zakochałam się. Owoce zostały przyrządzone w tradycyjny dla Kunmingu sposób: na słono-ostro, z chilli! Są przepyszne!
Jeśli traficie kiedyś do Dali, koniecznie wyszukajcie te przyrządzone na pikantnie owoce, palce lizać!

PS. Nie dajcie się zwieść: na opakowaniu napisane jest, że to śliwki (梅子), ale to dlatego, że firma nazywa się Śliwki rodu Zhao; w środku naprawdę jest papaja :)

2 komentarze:

  1. A mogłabyś mi powiedzieć czy da się jakoś sprawdzić (bez pytania się sprzedawcy) czy dany sklep wysyła po za chiny? Jakoś nie potrafię tego ustalić używając tłumacza... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, niestety. Jestem za mało aktywną zakupowiczką internetową :(

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.