blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2017-04-23

Yu Hua - Chiny w dziesięciu słowach

Ja nawet nie zwróciłam uwagi na to, że już czytałam jedną książkę Yu Hua - Żyć! To na jej podstawie Zhang Yimou nakręcił jeden ze swoich najlepszych filmów. Tyle, że tę książkę przeczytałam po chińsku, a nazwisko autora jawiło mi się tylko w znakach. Tak, wiem, jak się te znaki czyta, ale nie zawsze trafiają do tej samej przegródki, co łacińska transkrypcja.
Czytam więc sobie. O tym, jak dzieci z pełnym przekonaniem zostawały hunwejbinami, a ich rodzice starali się nie okazywać, że im się to nie podoba, żeby nie wyjść na kontrrewolucjonistów. O tym, jak nauczyciel dawał uczniom papierosy, żeby jego też skrytykowali, bo jak jest jedynym nieskrytykowanym, to podejrzanie to wygląda. O tym, jak hasłem "Mao naucza" czy "Lu Xun powiedział" można było wygrać każdą kłótnię.
Książka jest wspaniała, bo bardzo subiektywna, a jednak nie do końca tylko autobiograficzna. Ech, nie będę recenzować - doskonale zrobiła to już za mnie dziennikarka Kultury Liberalnej. Wracam więc do czytania i małych chińskich smaczków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.