blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2016-12-21

甜白酒 Słodka wódka

To, co w całej reszcie Chin nazywa się zupełnie inaczej (jiǔ​niàng 酒酿, láozāo 醪糟, jiāngmǐjiǔ 江米酒), w Yunnanie zowie się słodką wódką. Jest to chiński lekko alkoholizowany, mocno słodki deser. Składa się z podfermentowanego kleistego ryżu zalanego słodką cieczą o niewielkiej zawartości alkoholu i kwasu mlekowego. Początkowo powstawał jako produkt uboczny przy produkcji wina ryżowego/octu ryżowego - do dziś zresztą tak powstaje na chińskich wsiach (najlepsza słodka wódka, jaką jadłam, została zrobiona w ten właśnie sposób w małej yijskiej wiosce na końcu świata...), jednak już od dawna jest też wytwarzana na wielką skalę jako zamierzony produkt końcowy. Jednak nic straconego! Jeśli nie zjecie szybko słodkiej wódki i zostawicie ją w ciepłym miejscu, będzie ona nadal fermentować i kiedyś w końcu otrzymacie ryżowe wino. Albo ocet. Niestety, tego się nigdy nie wie, więc lepiej nie ryzykować ;)
Dawnymi czasy słodką wódkę wytwarzało się na większą skalę w zimie właśnie z tego powodu - łatwiej było kontrolować stopień fermentacji. Deser ten stał się nieodłącznym towarzyszem Dongzhi - czyli święta zimowego przesilenia. Jedzony wówczas na ciepło z tangyuanami, czyli małymi ryżowymi kuleczkami, jest mile rozgrzewającym dodatkiem na chińskich stołach.
Dongzhi wypada właśnie dziś. Z tej okazji pokażę Wam coś, co nawet w samym Yunnanie jest raczej rzadkością, a w Chinach to już w ogóle:

Słodka wódka na bazie kleistego ryżu, ale fioletowego!
Wesołej reszty zimy!

2 komentarze:

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.