blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2016-11-19

chropiatka yunnańska 干巴菌

Jest deszczowo. A po paru gorących i słonecznych dniach na targu znów pojawiły się chropiatki:
Przepis już kiedyś podawałam, więc nie będę się powtarzać; pokażę Wam tylko efekt:
Efekt na tyle smakowity, że ZB umarł ze śmiechu. Ale od początku.
ZB smaży miskę chropiatek na kolację. Ponieważ smak jest bardzo intensywny, oczywiście nie dajemy rady wmłócić aż tyle; niecała połowa miski poczeka na następny posiłek.
Po kolacji ZB ma jeszcze lekcję. Jedną wprawdzie tylko, ale nie ma go trzy godziny, bo skoro już jest w ćwiczeniówce, to jeszcze poćwiczy - odkąd Joasia zaczęła zasypiać tuż po wieczornej kąpieli i karmieniu, ćwiczenie w domu stało się problematyczne.
Wraca.
Zgłodniał, więc przynosi sobie miseczkę ryżu i pałeczki, na stole stoją pikle i miska chropiatki... Wróć. Na stole stoją pikle i pustawa miska z resztkami czosnku i szynki oraz bladym wspomnieniem chropiatki.
ZB - a co się stało z chropiatką?
ja - what?
ZB powtarza głośniej - a co się stało z chropiatką?
ja również powtarzam głośniej, wyrazem kompletnego niezrozumienia na twarzy - what?
ZB - patrzy na mnie z boleścią i mówi, powoli i wyraźnie: - gdy wychodziłem z domu, na stole była miska z dużą ilością usmażonej chropiatki. Co się z nią stało?
ja, równie powoli i wyraźnie: - What? I don't understand... chro-piat-ka? - i patrzę nań z bezbrzeżnym zdumieniem i świętą niewinnością.
Odtąd, gdy ZB idzie na targ, pyta zawsze, czy kupić dla mnie "what"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.