blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2016-09-24

orzechowe bułeczki na parze mantou 核桃红糖馒头

Prawie za każdym razem, kiedy dla siebie piekę chleb, przy okazji robię mantou - chińskie bułeczki na parze. Skoro już wyjmuję z szafy wielkiego robota kuchennego, to nie opłaca mi się zrobić tylko jednej rzeczy, prawda? Więc zawsze jest hurt: chleb + ciasto albo chleb + bułeczki na parze, albo chleb + pizza. Albo wszystko naraz. To już zależy od tego, jak grzecznie się bawi/śpi Joasia.
Dawniej najczęściej robiłam dość zwykłe mantouki z razowej mąki pszennej. Jednak odkąd szwagierka kupiła dla mnie hurtem 6 kilo ruskiej żytniej mąki, dodaję ją niemal do wszystkiego. Żytnia mąka jest pyszna!
Ostatnio Joasia wyjątkowo grzecznie spała, więc prosty przepis wzbogaciłam o nadzienie ze zmielonych orzechów i brązowego cukru. Wyszło pysznie, do tego stopnia, że zdążyłam spróbować zaledwie jedną bułeczkę, bo resztę wtranżolił mój Nie-Jadam-Mąki-Jestem-Chińczykiem-Z-Południa najlepszy z mężów...

Składniki:
  • łyżka drożdży suszonych
  • szklanka letniej wody
  • szklanka razowej mąki pszennej
  • szklanka mąki żytniej
  • trochę cukru
  • szczypta soli
  • kapka oleju
  • nadzienie: parę łyżek zmielonych orzechów i parę łyżek brązowego cukru

Wykonanie:
1) Mąkę wymieszać solidnie z drożdżami.
2) Domieszać wodę i resztę, solidnie wyrobić - aż ciasto będzie gładkie.
3) Zostawić do wyrośnięcia na 15 minut.
4) Krótko wyrobić.
5) Rozwałkować na niezbyt gruby prostokąt. Posypać mieszanką zmielonych orzechów i cukru, delikatnie wgnieść nadzienie wałkiem w ciasto. Złożyć na trzy. Ponownie rozwałkować, a później pędzelkiem posmarować ciasto z jednej strony wodą (można pominąć). Dłuższą stroną zrolować je bardzo ciasno. Tak zwinięte ciasto pokroić na 6 części.
6) Zostawić do wyrośnięcia - ok. 20 minut-pół godziny
7) Gotować w parowarze około kwadrans.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. w smaku są jeszcze lepsze niż z wyglądu ;)

      Usuń
  2. Anonimowy30/9/16 17:50

    A na przykład, jak nie mam parowara ani nawet piekarnika (prodiż mam!), to w czym mogłabym takie bułeczki zrobić? No i jeszcze - jakich użyłaś orzechów?

    Pozdrawiam,
    Nais :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz durszlak albo porcelanową miseczkę, która zmieści się do garnka z wodą? Zarówno durszlak, jak i miseczkę lepiej wyłożyć gazą, żeby matouki nie przywarły.

      Usuń
  3. Anonimowy30/9/16 17:51

    Ok, odnośnie orzechów to rzuciłam piąty raz okiem na zdjęcie ;)
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a orzechy mogą być takie, jakie akurat mamy w domu :)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.