blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2016-05-31

Kunmińskie wycinanki 昆明剪紙

Wycinanki nie są sztuką rdzennie chińską. Ponoć najstarsze znalezione wycinanki pochodzą z VI wieku, z okolic dzisiejszego Xinjiangu, czyli dawnej Dżungarii. Jednak pewnie w każdym miejscu, w którym używano papieru, prędzej czy później stworzono sztukę takiego cięcia tej delikatnej materii, by powstały małe dzieła sztuki. W dodatku to właśnie chińskie wycinanki wylądowały na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Są popularne, piękne i nijak się mają do dziecięcych "serwetek" wycinanych na plastyce. Bywają skomplikowanymi obrazami, których wykonanie wymaga niebylejakiej precyzji.
Gdy za czasów tangowskich wraz z Hanami i resztą kultury chińskiej dotarły wycinanki do Yunnanu, na styku kultury chińskiej i kultur tutejszych grup etnicznych powstała nowa jakość: w chińskie wycinanki wkradły się etniczne elementy yunnańskie, takie jak dajskie wizerunki kobiet z dużym biustem i wąską talią, ubranych całkiem nie po chińsku a także kolory odmienne od ukochanej przez Chińczyków czerwieni.
W 2002 roku kunmińskie wycinanki trafiły na tutejszą listę dziedzictwa niematerialnego.

2 komentarze:

  1. Gdyby nie Twój komentarz to gdyby ktoś mi pokazał tę granatową powiedział bym 'Indie'. Ta czerwona też jest 'mało chińska', Gruzja ? Ale wszędzie gdzie zawitał papier takie witrażowe wycinanki są robione, i są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je uwielbiam :) I faktycznie tutejsze trochę się różnią od tych rdzennie chińskich :)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.