blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2016-04-18

uliczne żarcie - placuszki wołowe 牛肉餅

Uwielbiam uliczne żarcie w milionie odsłon. Trochę się jednak obawiam - standardy higieniczne w Chinach są... no, dalekie od standardów unijnych. Kiedy jednak nie mogę się już powstrzymać, idę na uliczkę muzułmańską (muzułmanie słyną z zachowywania wysokich standardów higienicznych) i wybieram sobie coś z wolno stojących straganów - mogą to być chlebki naan, mogą to być pierożki na parze, kluski z sosem, albo moje ukochane placuszki wołowo-cebulowe:
Potem wkłada się je na rozgrzany tłuszcz do dużego pieca, którego pokrywa spłaszcza stożki do formy placka. Chrupiące, pachnące mięsem i cebulką, cudowne!

4 komentarze:

  1. Aż mi ślinka pociekła. Szkoda, że internet - jeszcze - nie przenosi zapachów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy internet zacznie przenosić zapachy i smaki, upadną linie lotnicze ;)

      Usuń
  2. Jejku, wyglądają wspaniale!

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.