blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-12-31

Szczęśliwego Nowego Roku!

Ostatnie okruchy drożdżowego ciasta, ostatnia porcja bigosu. Spokój i - w zasadzie - cisza. Kunmińczycy też się bawią w "nasz" Sylwester - ale to na Placu Złotego Konia i Szmaragdowego Koguta albo w innych "młodzieżowych" częściach miasta. Tam są bitwy na sztuczny śnieg, tam fajerwerki, hałas i tłum. 
A tutaj - spokój. ZB, muzyczka i ja. 
Co nam przyniósł 2015 rok? Pierwszy rok mieszkania we własnym mieszkaniu, z dnia na dzień bardziej "naszym". 
Praca ZB, która miała być na pół etatu, okazała się być pracą na każde zawołanie szefa.
Moja kolejna współpraca ze szkołą była miła, ale skończyła się już we wrześniu; odtąd tylko tłumaczenia i prywatni uczniowie.
Był czas wielkiej troski, który przekonał mnie, że dobrze robię, ciesząc się każdym dniem - i że mam prawdziwe szczęście, mając z kim dzielić to szczęście. Troski też dzielimy, ale chyba dzielenie szczęścia jest jeszcze ważniejsze.
Był krach na chińskiej giełdzie, z którego wyszliśmy zwycięsko - z chudszym kontem, ale z wiarą, że damy radę i bez wzajemnych pretensji.
Powoli nadchodzą zmiany. W przyszłym roku przestanę Was dręczyć codziennymi wpisami; mam mniej czasu, a zobowiązań mi przybędzie. Zawsze dbałam o to, żeby pomysły zapisywać w szkicowniku - to po to, aby nie zapomnieć, że miałam Wam o czymś opowiedzieć, coś opisać. A tymczasem okazało się, że w szkicowniku mam prawie trzysta rozpoczętych wpisów, a czasu brak. Więc będę pisać rzadziej, ale postaram się nadrobić te wszystkie zaległości. Powolutku, pomalutku, krok po kroczku.
Mam nadzieję, że i rok 2016 okaże się dla nas łaskawy. Wierzę również, że będziemy potrafili tę łaskawość losu docenić.
Czego i Wam życzę.

6 komentarzy:

  1. Na szczęście rok jest długi i znajdzie się w nim miejsce i na złe, i na dobre rzeczy. Ale oczywiście, niech będą tylko te dobre!

    Szczęśliwego Nowego Roku, Natalio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i odwzajemniam z całą serdecznością. Niech Ci się darzy!

      Usuń
  2. Kochana! Wszystkiego najlepszego! Niech Wam się wiedzie :) Buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i ściskamy bardzo serdecznie :)

      Usuń
  3. Anonimowy2/1/16 00:27

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!Niech się dobrze wiedzieć i czasu na nic nie brakuje.Choć żal,że wpisy będą rzadsze...
    Pozdrawiam,
    Greta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym nieszczęsnym czasem jest zdecydowanie najgorzej... Wszystkiego najlepszego!

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.