blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-10-12

parasol

Razu pewnego wyszłam z domu i ujrzałam parasol. Niby rzecz nierzadka, jakby się zastanowić, zwłaszcza ostatnio, bo często leje jak z cebra od świtu do zmierzchu. Z drugiej jednak strony parasol rzadko przypomina katastrofę lotniczą Mary Poppins:
Nie znalazłszy właścicielki (Mary w Chinach! Zupełnie nowa bajka!), zajrzałam do parasola. Nie spodziewając się wszakże tak bogatego wnętrza:
Pomysłu jeszcze nie opatentowałam, możecie wykorzystywać parasole do suszenia grzybów i innych takich zupełnie bezkarnie :D

4 komentarze:

  1. Świetny pomysł! Szkoda, że parasol nie jest kolorowy, wtedy były przepiękną atrakcją. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarny się szybciej nagrzewa, więc bardziej praktyczny do suszenia ;)

      Usuń
  2. A u nas grzybów niet, za sucho :( już widzę te ceny podgrzybków i borowików przed świętami....

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.