blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-09-09

Lili 麗麗

Widujemy się ze świekrami często - raz, dwa razy w tygodniu. Mieszkamy w tym samym mieście, lubimy się, to i spotkania częste. Rzadko jednak zdarza się, by w spotkaniach tych uczestniczył ktoś spoza rodziny. Ciężko się zgrać czasowo, a poza tym - ZB jest wprawdzie bardzo towarzyskim człowiekiem, ale spotkania z bandą staruszków zazwyczaj go trochę nudzą. A przecież rodzice w wieku 75-80 lat mają w gronie znajomych wyłącznie staruszków...
Dla mnie to jak powrót do dzieciństwa, do czasów, gdy siadywałam z Babcią i jej przyjaciółkami przy ogromnym kuchennym stole. Babcia zawsze miała ręce pełne roboty - serwetki, kompozycje roślinne na słomianych talerzach, przetwory - a przecież zawsze zdążyła jeszcze zaopiekować się gośćmi i mną!... Mam do starszych ludzi ogromny sentyment. Dlatego z przyjemnością spotkałam się ze świekrowymi kolegami i koleżankami z klasy. Świekra jest szalenie towarzyska - zawsze uśmiechnięta, dla każdego mająca dobre słowo. Lubię ją obserwować; nie ukrywam, że ogromną przyjemność sprawia mi, jak mnie chwali przed swoimi znajomymi. 
Razu pewnego ze zdumieniem usłyszałam, że koledzy i koleżanki z klasy wołają na nią nie Zhou Jian, jak się naprawdę nazywa, a Lili. Li to znak piękności, podwójna piękność Lili 麗麗 to doskonała ksywka dla świekry - za młodu była pięknością. 
Z jakimże zdumieniem odkryłam, że Lili to wcale nie ksywka, a oryginalne imię świekry!
A było to tak:
Ośmioro ich było. Ośmioro! Pięć sióstr i trzech braci. Łączy ich wspólne nazwisko Zhou 周, ale nie tylko. Zgodnie ze zwyczajem, w dwuznakowych imionach dzieci jednej płci, jeden znak, zazwyczaj środkowy, się powtarza. Bywa, że powtarza się bez względu na płeć, jeśli jest semantycznie neutralny. U naszych sióstr jest to znak piękności li 麗, który się niezbyt nadawał dla chłopaków. Żeby odróżnić siostry od siebie, zostaje drugi znak imienia. Ale nawet tu można tak pokombinować, żeby na pierwszy rzut oka było wiadomo, że dziewczęta są siostrami. Ojciec świekry wybrał dziewczętom imiona związane z nazwami klejnotów, które łączy wspólna cząstka 玉/玊/王, czyli jadeit, który jest dla nas kluczem semantycznym. 
Jakie są zatem imiona sióstr?
  • Piękna Perła 麗珠 Lizhu
  • Piękny Koral 麗珊 Lishan
  • Piękny Skarb 麗珍 Lizhen
  • Piękny Nefryt 麗琪 Liqi
Tylko trzecia siostra, właśnie moja świekra, dostała zagranicznie brzmiące (jak Lily) imię bez klejnotu - Piękna Piękna czyli 麗麗. Pod takim imieniem znali ją w podstawówce i na początku liceum. A potem przyszły czasy odrzucania tradycji i burżujskich zwyczajów i piękna Lili zmieniła piękne imię na jednoznakowe Jian (czyt. Dzien) 堅 - silny, solidny. Burżuazyjna Piękność zmieniła się w Solidność, bo rewolucyjnie nastawionym kolegom jej imię źle się kojarzyło, a ona chciała pójść na studia. Z burżuazyjnym imieniem nie byłoby to być może osiągalne - nie chciała ryzykować. Zresztą - do dziś w Chinach popularna jest zmiana imienia. Zmienia się je, jeśli się źle kojarzy, jeśli nie przyniosło w życiu szczęścia, albo jeśli ktoś go po prostu nie lubi. Z tym, że teraz nie trzeba tego robić pod presją Czerwonogwardzistów...
Pytam świekrę, czy nie żałuje  swego pięknego imienia. Uśmiecha się i mówi: "Wtedy po prostu takie były czasy. Z perspektywy lat widzę, że w życiu kobiety bardziej przydaje się siła niż piękno. Może więc zmiana imienia wyszła mi tylko na dobre? Kto wie?...".

4 komentarze:

  1. Z tego co wiem, imię Lili swojego czasu było zupełnie normalnym imieniem w tym kraju, może nawet dość tradycyjnym i tylko przypadkiem przypominające brzmieniem zachodnie Lily, Lilith. Więc nie interpretowałabym go jako naśladujące zachód, choć kto wie, co kierowało tatą świekry. BTW ostatnio mój wietnamski bar w okolicy zmienił nazwę właśnie na Lili, żeby być bardziej tradycyjny, więc to widać imię znane również w innych rejonach Azji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zupełnie normalnym imieniem, ale to właśnie Chińczykom kojarzy się ono "zachodnio". Mody na imiona dotyczą tak samo Chin, jak Zachodu - w niektórych czasach są popularniejsze, w niektórych mniej.

      Usuń
  2. Przywołałaś tym wpisem dawne wspomnienie. Moja mama (rocznik 40, więc zapewne rówieśnica Twojej świekry) klasowa prymuska, dowiedziała się swego czasu, że z takim nazwiskiem (no nie chłopskie na pierwszy rzut oka i skłaniające niektórych od razu do pytania czy z tych…) to może krawcową zostać a nie iść na studia. Na szczęście przyszła odwilż i udało się jej spełnić marzenie o zostaniu chirurgiem.
    Jednym z 3 imion, którymi hojnie obdarował ją dziadek było Lilli. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Chinach było jeszcze gorzej. Za niewłaściwe imię można było trafić do paki albo dostać maczetą w łeb...

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.