blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-05-20

Za co dzisiaj kocham ZB

Właściwie to miałam założyć takiego twittera, ale za dużo mi już tych różnych mediów społecznościowych w życiu, więc powstała taka kategoria wpisów. Można szukać na samym dnie blogu.
Bo oczywiście, tak ogólnie to Go kocham po prostu za niego samego, ale zdarzają się momenty, kiedy to wielkie uczucie nagle eksploduje, zazwyczaj razem z beczką śmiechu.
Za co więc dzisiaj?
Od marca pracuję w szkółce językowo-artystycznej. Tak, jako nauczycielka angielskiego. Tak, nienawidzę uczyć angielskiego. Coś jeszcze?
Dostałam wypłatę i postanowiłam zaszaleć - zaprosiłam męża na kolację "na mieście". Był zachwycony samą ideą, bo zdarza się to nieczęsto. Nie chciałam brać portfela, więc pytam, czy 200 yuanów wystarczy.
ZB: to zależy.
ja: ??
ZB: czy oprócz kolacji zabierzesz mnie też na dziwki?
Tu dygresja: moja własna, osobista rodzicielka razu pewnego snuła podejrzenia, po co mój mąż wychodzi wieczorami z domu. Wracając do historii:
ja, nie tracąc rezonu: rozumiem, że jeśli idziemy na dziwki, to nie muszę brać kasy, bo zarobisz?

Nie, nie jesteśmy normalni, ani jako małżeństwo, ani osobno :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.