blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-05-13

Ty Szekspirze!

Tym oto hasłem zwyzywałam męża. Tak, zwyzywałam, nie skomplementowałam. Spojrzał na mnie zaskoczony, a potem zaczął się śmiać. Wyć. Płakać ze śmiechu. Tarzać się po łóżku. Trzymać za brzuch, bo go przepona rozbolała. Nie wiecie, dlaczego?
Najpierw mała powtórka: Szekspir został oczywiście przetłumaczony na chiński, a jego nazwisko zostało zsinizowane na Shā​shì​bǐ​yà 莎士比亚. Tu ciekawostka: pierwszy raz usłyszałam to nazwisko w piosence JJ Lina, w której przyznaje on, że nie dysponuje talentem Szekspira. To było podczas pobytu na Tajwanie, właśnie się zaczęłam uczyć chińskiego i zrozumienie tekstów piosenek było dla mnie wyczynem olimpijskim. Dopiero z perspektywy czasu mogę potwierdzić: JJ Lin faktycznie nie dysponuje talentem Szekspira, jego teksty są bezdennie głupie, ale on sam jest słodziutki i pisze przyzwoite piosenki pop. Koniec dygresji.
Razu pewnego mówię do ZB, że Houston, mamy problem. "Problem" i "pytanie" po chińsku brzmią tak samo: wenti 问题. Problem dotyczył tego, kto pozmywa po kolacji. Nie miałam być to ja. Więc ZB odparł, że to żaden problem i że być albo nie być, to dopiero jest problem/pytanie.
I wtedy mu powiedziałam, że jest Szekspirem.
Tyle, że... wiecie, w języku chińskim bardzo ważne są tony. Ja je trochę zmieniłam. Zamiast 莎士比亚 rzekłam 傻士屄亚. I w dodatku silnie zaakcentowałam pierwszą i trzecią sylabę. Tak, że z całego shashibiya słychać było tylko 傻屄 shǎ​bī. Sha to głupi. Bi to wagina*...
W ten właśnie sposób nasz domowy słownik wzbogacił się o kolejne słowo, które nie będąc przekleństwem służy do obrażania ludzi. Bo przecież ktoś nazwany Szekspirem nie będzie wiedział, że powinien się obrazić...

*swoją drogą, ciekawy jest znak waginy: dziura 穴 w trupie 尸. Może ze względu na brak właściwej higieny intymnej Chinek w dawnych czasach?...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.