blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-03-09

A better tomorrow 英雄本色

Uwielbiam hongkongijskie kino. Uwielbiam i już. Zwłaszcza to sprzed trzydziestu lat, kiedy ONI WSZYSCY byli jeszcze tacy piękni i młodzi. Znoszę w spokoju ducha naiwne historyjki i efekty (nie)specjalne, by śmiać się z całego serca ze zwariowanego poczucia humoru i by z rosnącym zdumieniem obserwować wspaniałe aktorstwo.
Ostatnio zrobiliśmy sobie z ZB maraton trzech części Byle do jutra. O części trzeciej mogę powiedzieć tylko, że bodaj jedyny punkt warty oglądania to śliczna buźka Tony'ego Leunga 梁家辉.
Pierwsza część natomiast jest świetna, a najjaśniejszą gwiazdą jest wcale nie Chow Yun-fat czy nawet Leslie Cheung, a grający wspaniale Ti Lung. Mimika tego gościa powaliła mnie na kolana i długo trzymała w tej niewygodnej pozycji. Druga część jak to sequel - nie trzyma aż tak w napięciu - chociaż były przebłyski.
Chcecie się wzruszyć i pośmiać? Polecam serdecznie. Tylko ci wrażliwi na duże ilości posoki powinni oglądać poza porami posiłków.
I jeszcze taka mała dygresja: czy Wam też się wydaje, że faceci, którzy zamiast towarzyszyć żonie przy okazji porodu, rzucają się samobójczo do pistoletowego pojedynku, są raczej egoistycznymi tchórzami niż bohaterami?...

4 komentarze:

  1. Przyznaję, że musiałam sprawdzić, KTÓRY to film, bo tyle ich już widziałam z ciągle tymi samymi aktorami (w końcu jest ich ograniczona liczba na nieograniczoną liczbę filmów z tamtych czasów :D), że mi się mylą, ale teraz już wiem, który to. :)
    John Woo + Tsui Hark - to zawsze dobre połączenie ;) No i nieodżałowany Leslie Cheung.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widziałam sporo, ale w czasach, kiedy jeszcze nie prowadziłam bloga, więc... :D Woo + Hark to klasyka klasyki, a że okazało się, że mam je wreszcie z kim obejrzeć po raz drugi... ;)

      Usuń
  2. Ogladalas mode tajwanska superprodukcje o policjantach Black and White? efekty niespecjalne w pierwszej czesci dopiero powalaly, ale filmy I serial darze sentymentem z uwagi na lokalizacje w moim miescie Moge ci spokojnie polecic, jakis wzgledny przystojniak tez sie Tam zaplatal ;-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.