blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-12-04

antyreklama

Ostatnio bardzo popularna jest w Kunmingu woda sodowa o wdzięcznej nazwie
Swoją drogą, bardzo smaczna :)

7 komentarzy:

  1. :) mnie w Holandii zawsze rozbraja nazwa dezodorantu Odorex ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojejej :D
    Dobrze, że dobre to przynajmniej - legendarny Pocari Sweat rozczarował mnie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A w Polsce dawna spółka powstała we wrześniu 1921 r. w Pabianicach , której celem miała być produkcja polskich żarówek. „Polska Żarówka OSRAM.


    A więc takie są sekrety niektórych nazw, często dla nas o trochę nieżyczliwym brzmiemiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. A da się jakoś tę nazwę rozszyfrować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to pierwsze litery chińskiej nazwy: shui yi fang 水易方. W dodatku, jak się okazuje, to jest podróbka innej wody sodowej, której akronim byłby tak sam, nazywa się bowiem 水怡芳, co czytane jest bardzo podobnie, tylko z innymi tonami...

      Usuń
  5. Mega. Ostatnio ubawilam sie tak w Serbii. Tam na zelach pod prysznic napisane jest kupka.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.