blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-11-07

Świątynia bendżu w Wase

Okrążając śliczne Jezioro Erhai, odwiedziliśmy całkiem sporo wioseczek. Wśród biednych budyneczków miasteczka Wase 挖色 znaleźliśmy kolejną świątynię bendżu. Ta, poza własnym bendżu, postawiła w bocznym ołtarzu Boga Bogactwa. Ciekawe, jak postać z panteonu taoizmu ludowego poprzez buddyzm trafiła najpierw do serc Chińczyków, a potem nieznanymi ścieżkami nawet do Bajów. Tak, wiem, teoretycznie Bajowie też są Chińczykami, ale takimi bardziej... jakby to powiedzieć... podrabianymi. Nawet po mandaryńsku mówią (w większości) niewiele lepiej ode mnie, tacy z nich udawani Chińczycy.
Wracając do świątyni: skoro jednym z czczonych tu bóstw jest Bóg Bogactwa, to jak wyglądają modły? Otóż, moi drodzy, gra się tu w madżonga!
No dobra, gra się pewnie dlatego, że na krużgankach świątynnych łatwo znaleźć kawałek cienia i odrobinę spokoju; z modłami nie ma to nic wspólnego, bo do modłów nadal służą trociczki i inne łatwopalne przedmioty. Ale fakt - świątynia z madżongiem mnie zaskoczyła.
Drugim zaskakującym elementem był napis na ścianie: jeśli będziesz tu sikał, będziesz musiał zapłacić kuaika kary. Ale... publiczna toaleta kosztuje zaledwie połowę mniej - i żadnej nie ma w okolicy...
A potem już tylko te elementy, które wydają się być wspólne tym świątyniom - okołowodne stworzenia na dachach, zamiast poczciwych chińskich smoków, złocone, pstrokate figury i my - jedyni turyści w okolicy :)

4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia!
    Uśmiechnęłam się czytając o napisie- przypomniał mi o znaku przy kościele w Kiel :)
    francja-elegancja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To z tym sikaniem rozbawiło mnie bardzo :)
    A zdjęcia ładne. Najbardziej urzekło mnie zdjęcie nr. 5 z tym obrazkiem w kółku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym je wykadrować na piękny obraz, ale chciałam pokazać proletariackie otoczenie tego cudeńka :)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.