blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-08-01

sklep z lodami

Z nastaniem lata wszędzie pojawiły się sklepy z lodami.
Od tradycyjnych lodziarni różnią się przede wszystkim tym, że nie uświadczy się tam ani jednych lodów świeżo robionych; są same rożki, napatykowe i inne w pudełeczkach. Wybór faktycznie jest ogromny - pomyślcie sami, zamiast jednej nędznej lodóweczki w sklepiku osiedlowym, mamy cały sklep wypchany rozmaitymi lodami.
Dla porządku kupiliśmy takie lody raz. Ja sernikowe, ZB mleczne. Oba typy były ohydne i przesłodzone. Mam niejasne wrażenie, że już żadne kupne lody nie będą mi smakować, odkąd sama robię w domu. Co gorsza - ZB też zdecywilizowałam do tego stopnia, że nie lubi jadać na mieście niczego, nawet deserów...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.