blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-08-09

Limnofila pomarszczona 水香菜

Brzmi jak przekleństwo, prawda? Ty zwiędła ruto, ty limnofilo pomarszczona ty... A przecież limnofile to rewelacyjne żarcie :) Trochę informacji o jej bliskiej kuzynce, limnofili pachnącej, znalazłam nawet na polskich stronach internetowych. Nie są to jednak pełne dane. Po pierwsze: to nieprawda, że jest to przyprawa stosowana głównie w kuchni wietnamskiej. Tak się składa, że i kuchnia khmerska, i tajska, i nasze lokalne południowoyunnańskie kuchnie mniejszościowe chętnie po limnofilę sięgają. Różnić się może sposobem użycia - w Wietnamie i Kambodży doprawia zupy czy ozdabia talerze. Można ją z powodzeniem ususzyć i wówczas doskonale zastępuje trawę cytrynową i kmin/anyż naraz - ma bowiem bardzo bogaty i skomplikowany aromat. Na przykład Dajowie chętnie ją smażą z czosnkiem i chilli.
W takiej właśnie odmianie spróbowałam limnofili po raz pierwszy - i na pewno nie ostatni. Ze względu na bogaty aromat i lekko pikantny smak, Chińczycy nazywają limnofilę wodnym koperkiem, wodnym anyżem czy wodnym pieprzem. Ze względu na to, że roślina dobrze się czuje na nawodnionych polach ryżowych - zwą ją też pachnącą trawą pól ryżowych. Jest wspaniała, aromatyczna, nie potrzebuje dodatkowych przypraw. Oczywiście, w Europie i Stanach uprawiana jest głównie jako roślina akwariowa. Ech...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.