blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-07-03

reklama spoleczna

Skierowana do uczniów. Żeby jadąc rowerem do szkoły, nie zabierali pasażerów
W Chinach nie wolno sadzać na bagażnik osób powyżej 12 roku życia, a osoby poniżej 16 roku życia w ogóle nie mogą zabierać pasażerów. Prawo do rzeczywistości ma się tak:
W wielu miejscach w Chinach nie można teraz kupić nowego roweru z bagażnikiem innym niż fotelik dziecięcy. Jednak potrzeba matką wynalazku - i rowery rozbudowuje się o podpórki na stopy; można stać zupełnie swobodnie, trzymając kierowcę za ramiona.
Od czasu do czasu policja urządza wielkie akcje łapania osób nielegalnie przewożonych na bagażnikach. Przez dwa dni ludzie się pilnują, a potem życie wraca do normy. Całe szczęście myśmy nie zostali nigdy złapani ;)

2 komentarze:

  1. Na Tajwanie licealiści/gimnazjaliści też tak jeżdżą. Wymaga to sporej ekwilibrsytyki i olbrzymiego zaufania do kierowcy. Próbowałam, ale się szybko poddałam, dręczona wizją mojej szanownej czaszki rozłupanej o asfalt, spadającej przy ostrzejszym zakręcie z zawrotnej wysokości powyżej 2m.
    Nie mam pojęcia czy to legalne...
    Dla mnie kosmosem były transportowe wyczyny skuterowców, wiozących np pasażera i lodówkę, trójkę dzieci i żonę oraz psa, a nawet drugi skuter przymocowany do siedzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. :) w naszej części sieci krąży filmik, jak to policjant próbuje zatrzymać skuter, którego kierowca wiezie czworo pasażerów. Policjant oczywiście chce im wlepić mandat, ale kierowca machanie policjanta odbiera jak błaganie o podwózkę i krzyczy: nie zmieścisz się, nie mogę Cię zabrać! :) Oczywiście trąci fejkiem, ale dobrze obrazuje rzeczywistość :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.