blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-07-02

imbirowe pryszcze 姜疙瘩

Czy wiecie, co to są imbirowe pryszcze? Zapewne nie, przede wszystkim dlatego, że w Polsce się jada stosunkowo małe ilości imbiru. Chińczycy zdołali sobie wykształcić przesąd, zgodnie z którym spożywanie dużych ilości imbiru prowadzi do powstawania tzw. pryszczy imbirowych, które wyglądają tak:
(zdjęcie z baidu)
Jakkolwiek w winę imbiru nie wierzę, tak same "pryszcze" raczej do ładnych nie należą. Pewnie właśnie dlatego na chudych kurdupli się w kunmińskim dialekcie woła per imbirowy pryszcz - jianggeda. Osobiście nie mam nic przeciwko chudym kurduplom, sama za takiego wyszłam za mąż, mój mały imbirowy... :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.