blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-03-17

gdy widzę słodycze, to kwiczę

Od dziecka jestem łakoma. Nie po prostu łakoma. Ja, istota z lękiem wysokości, łaziłam po wysokich szafkach w poszukiwaniu słodyczy, które biedni rodzice próbowali przede mną chować. Demotywator krążący w sieci, jak to czekolada jest zrobiona z rośliny, więc jest w zasadzie sałatką, powinien zawisnąć w moim domu jako wielka tapeta.
Los pokarał mnie mężem, który zamiast mnie wspierać, jeszcze utrudnia.
Jest zimno, dlatego po obfitym obiedzie wskakujemy pod kołderkę i się wygrzewamy. ZB uśmiecha się błogo i mówi: ależ się obżarłem! Kiwam głową. Wierzę. Zeżarł michę pierogów i poprawił ryżem z sosem. Dziwię się, że jeszcze ma siłę się ruszać.
Po kwadransie natura upomniała się o swoje, wyszłam więc na chwilę z pokoju. Gdy wróciłam, nakryłam męża na otwieraniu czekolady.
Patrzę z potępieniem i zaczynam drwiąco powtarzać, jaki to on się już obżarł i w ogóle...
Nawet najbledszy rumieniec wstydu nie przemknął po twarzy ZB, gdy z pełną powagą wytłumaczył mi, że on zjadł tak dużo, że aż się boi, że się źle poczuje, a czekolada przecież usprawnia trawienie, prawda?
I weź tu, człowieku, pójdź na dietę...

7 komentarzy:

  1. a ja po obejrzeniu filmu Fat, Sick and Nearly Dead, przeszlam na diete z sokow warzywno owocowych. To znaczy przez dwa miesiace bede pic tylko soki. \zaczelam tydzien temu i od tego czasu nic nie jadlam i czuje sie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie niestety nie działają żadne filmy ani zdjęcia...

      Usuń
  2. O, tak jak ja! Dzień bez czekolady jest dniem straconym! Rano koniecznie musi być mocno posłodzona herbata, bo się inaczej nie obudzę. Wieczorem zresztą też, w ciągu dnia mogą już być mniej sprofanowane herbaty ;). Wołanie 'czy jest coś słodkiego' i 'kup trochę czekolady z prażynkami' jest codziennością... Muszę chyba cukier sobie zbadać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja to prawie nie słodzę. Nawet do kawy dodaję tylko mleko. Ale niestety piekę ciasta i robię domowe desery, a kiedy się powstrzymuję, to ZB przeszukuje szufladę z polskimi dobrociami...Ech...

      Usuń
  3. Oj, tam, zaraz sałatka ;) Czekolada - szczególnie z zawartością kakao ponad 90% - jest dobra na oczy, bo zawiera luteinę. Tylko prawda Cię wyzwoli, tylko prawda! :D Czekolada jest zdrowa i już!

    OdpowiedzUsuń
  4. I magnez, duuuużo magnezu. Na nerwy i serca kołatanie.

    A jak mleczna czekolada... to mleko jest zimne, studzi wewnętrzy ogień na wątrobie (i tym usprawiedliwam wchłonięcie tabliczki z 30 sekund).

    OdpowiedzUsuń
  5. @鄺寧寧: oczywiście, że jest zdrowa, tylko dzięki niej przeżywam, przynajmniej raz na miesiąc...
    @Majia: wszystko się zgadza, zwłaszcza wątroba :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.