blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-01-19

miodne tajemnice

W dialekcie ludu Tujia, wymieszanym z hubejską wersją mandaryńskiego, miód nazywa się "pszczelim cukrem" 蜂糖. Młody Li opowiada o pszczelim cukrze. Lubi to. I cukier, i opowieści. Opowiada o tym, że w dobrym roku zbiera miód co dwa miesiące. Pokazuje, jak różni się kolor. Faktycznie, barwa waha się od słonecznej żółci aż do ciemnego bursztynu - każdy miesiąc to przecież inne kwiaty. Półdzikie pszczoły z tutejszych uli swobodnie zbierają pyłek w całym lesie. Leśne kwiaty zaś kwitną późno - bo z gór późno schodzi śnieg. Dlatego Li najbardziej jest dumny z miodu sierpniowo-wrześniowego, pachnącego lasem, słodkiego, ale przyprawionego subtelną goryczką dzikiego kwiecia.
Kiedy już zachwycił mnie zapach, smak i kolor miodu młodego Li, uznał mnie on za osobę godną wysłuchania innych miodnych opowieści. Opowiadał o tym, jak roje potrafią się różnić temperamentem, jak dobra atmosfera domu i brak zagrożeń wpływa na miodność pszczół, opowiadał, opowiadał, opowiadał. A na końcu zdradził mi tajemnicę: nigdy, ale to nigdy nie należy kupować miodu wiosennego. Wtedy pszczoły korzystają głównie z kwiatów roślin uprawnych - ani to smaczne, ani zdrowe. Po zjedzeniu dwóch łyżek takiego miodu zaczyna Cię boleć gardło - taki miód jest zbyt gorący. Nadaje się tylko jako lekarstwo dla starych ludzi.
***
Może gdybym trochę pomieszkała w domu młodych Li, zakochałabym się w pszczołach tak samo jak oni?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.