blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-10-23

Hubejska "skórka soi" 湖北豆皮

W całych Chinach znana jest "skórka soi", czyli kożuch z mleka sojowego. Ususzony, sprzedawany w płatach bądź paskach, jest jedną z moich ulubionych form podania soi. Więcej o nim pisać na razie nie będę, bo jest w Polsce znany.
W Hubei istnieje danie, które również nazywa się "skórka tofu". Jest to przysmak stołeczny, czyli wuhański. Przysmak składa się z "naleśnika" i farszu. Naleśnik wykonany jest na bazie trzyskładnikowej mąki: z fasoli złotej, soi warzywnej i ryżu, wymieszanej z jajkiem. Farsz to zazwyczaj ryż kleisty z pędami bambusa, mięsem, suszoną rzodkwią bądź kiszoną gorczycą sarepską, ale tak naprawdę można doń wrzucić wszystko, łącznie z krewetkami czy grzybami. Przekąska ta jest częstym daniem śniadaniowym i podkurkowym. Nie jest to jakieś mocno tradycyjne danie - powstało zaledwie kilkadziesiąt lat temu. Rozsławił je Przewodniczący Mao, któremu bardzo "skórka" podeszła. Wygląda tak:
(zdjęcie z wikipedii)
Apetyczne, prawda? Dlatego miałam nadzieję, że tutaj też takie dają.
Cóż.
Hubejska wieś różni się zdecydowanie od Wuhanu jeśli chodzi o różnorodność pokarmów i form ich podania. Jednych i drugich jest po prostu mniej. Trafiliśmy jednak na coś ciekawego - sądzę, że bezpośredniego przodka słynnej, nadziewanej skórki tofu. Jest to mianowicie skórka tofu pełniąca rolę makaronu śniadaniowego. Bo o ile nadziewana skórka soi jest daniem mocno współczesnym, o tyle sam "naleśnik" sojowy jest typowym daniem śniadaniowym w tej części kraju. Trzeba tylko mączki wymieszać z mlekiem sojowym/mlekiem ryżowym i jajkiem i usmażyć naleśnik. Gdy wystygnie, można go pokroić w grube paski i usmażyć albo ugotować zamiast makaronu - tak naprawdę wystarczy wsadzić na chwilę do wrzątku, przecież składniki po smażeniu nie są już surowe.
W wiosce Skrzyżowanie podstawowym śniadaniem są właśnie takie paski, wsadzone do miski, w której znajdują się już przyprawy: chilli, smalec, cebulka zielona i sól. Kluski zalewa się następnie wodą po gotowaniu "skórki", a także dodaje się "czapeczkę" ze smażonej wieprzowiny z kiszoną rzodkwią.
Tutejsza, prostsza wersja skórki tofu jest przepyszna. Chciałabym ją zawieźć mojemu prywatnemu łasuchowi, dlatego tak się ucieszyłam, w dzień targowy ujrzawszy ją wystawioną na sprzedaż.
Niedługo się jednak cieszyłam. Niestety, tutejszej skórki tofu się nie suszy i nie przechowuje; trzeba ją spożyć na świeżo. Maksymalny czas przechowywania to trzy dni w warunkach chłodniczych. Buuu...
Cóż.
Trzeba będzie po prostu wrócić do hubejskiej wsi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.