blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-07-15

bajski kompot z suszu 白族酸梅湯

No bo jak inaczej nazwać napój, który powstaje na bazie ususzonych śliwek? Z tym, że w przeciwieństwie do naszego kompotu z suszu, tutaj te śliwki są kwaśne - taki sposób preparowania. Jako przekąski bym ich w życiu nie podkradła, a przecież za nasze suszone dałabym się zabić. I właśnie na takich kwaśnych śliwkach gotuje się kompot. Niestety, w języku chińskim brak rozróżnienia zup i kompotów, choć same zupy zostały przez nich poklasyfikowane dość szczegółowo, więc kompot jest zupą: tang 湯.
Dawniej do dostania tylko w bajskich knajpach, teraz wszedł do produkcji masowej. Można dostać to cudo w butelce. Dostępne jest w różnych smakach (tak!); my skusiliśmy się na smak pierwotny, kwaśnośliwkowy.
Skrzywiło mnie przy pierwszym łyku, przy następnych zresztą też, ale przyznać trzeba, że na upały kompocik jest boski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.