blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-01-23

z ostatniej chwili

Zajęłam numerowane miejsce w konkursie "Chcę więcej". Mała rzecz a cieszy. :) Gdyby ktoś miał ochotę na tekst, który tam się znalazł - tutaj link.
Mam nadzieję, że inne marzenia też mi się spełnią :)

6 komentarzy:

  1. Super! Gratulację, wklej proszę na bloga tekst, bo w tym gąszczu laureatów nie mogę Cię znaleźć! Pisz i nas czaruj wszystkich swoją Azją!:* Wielkie buziaki!

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy23/1/13 21:51

    Gratuluję ,jesteś wielka i skromna 'numerowane miejsce /hahaha/ ,tylko zapomniałaś napisać,że "number one".Przeczytałam i mam zapytanie,czy to tylko fragment,czy całość.Jeżeli fragment,to jeśli można proszę o umieszczenie całego artykuł na blogu. Wymyśliłaś sobie ciekawe "ścieżki życia" i my dzięki tobie możemy /chociaż odrobinkę/nią podążać.Smakuj,patrz,wąchaj,dotykaj i pisz dalej tak pięknie,abyśmy z Tobą mogli to przeżywać.Pozdrawiam Noneczka

    OdpowiedzUsuń
  3. @Katarzyna: znaleźć łatwo, bo pierwszy ;)
    @Noneczka: to całość, napisałam właściwie tylko dlatego, że jestem ekshibicjonistką emocjonalną, a w tym króciutkim liście mieści się chyba wszystko, co chciałam przekazać :) Bardzo się cieszę, że jest mi dane się dzielić - i że nie nadaję w próżnię...

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy24/1/13 00:00

    Przeczytałam 'Dziennik Ma Yan"-przejmująca lektura.Zawsze uczę mojego syna/już studenta I roku/,ze trzeba walczyć i nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji podejmować próby.Trudne warunki często kształtują ludzi upartych/w dobrym tego słowa znaczeniu/,którzy potrafią wiele osiągnąć.Życzę tej dziewczynce,aby jej się udało. Miała bym do Ciebie prośbę,może wiesz czy istnieją jakieś sprawdzone fundacje w Polsce,które pomagają dzieciom z zacofanych chińskich wiosek,które można by wspomóc .Pozdrawiam Noneczka

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem szczerze - odkąd zobaczyłam, jak pieniądze Caritasu są w Chinach rozkradane, nie wierzę, by jakiekolwiek kwoty zbierane inaczej niż przez prywatne osoby faktycznie trafiały do biedaków. Niestety, w tym temacie nie pomogę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy24/1/13 00:39

    Szkoda ,ze w tej książce nie ma podanego żadnego konta,na które można by coś wpłacić.Thx Noneczka.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.