blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-12-23

zły Polak, niedobry Polak...

Kolego podesłał linka do forum, na którym Chinka pyta, czy na polskich facetach można polegać. Wątek w ogóle dość zabawny, ale pełen stereotypów.
1) Oczywiście, wszyscy Polacy to alkoholicy. Mało tego, rodzice od dziecka zachęcają dzieci do palenia i picia. Po wódce biją żony.
2) Uwielbiają wrzeszczeć.
3) Polskie żarcie jest niedobre, a Polacy jedzą tylko mięso, żadnych, broń Boże, świeżych owoców i warzyw. Nie ma tu zresztą specjalnie dużo warzyw, a smak mięsa i mleka jest ohydny. Jeden internauta mówi wprost - jeśli żałujesz, że ominęła Cię epoka wielkiego głodu w Chinach, gdy nic nie było, przyjedź tutaj, a doświadczysz tego, że nie ma co jeść.
4) Bez przerwy grają w gry.
5) Nie potrafią gotować.
6) Są skąpi.
7) Nie potrafią oszczędzać - zarabiają 3 tysiące złotych i wszystkie oszczędności oczywiście MUSZĄ wydać na wakacje.
8) Jeśli już mają pieniądze, to wszystko wydają na wódkę i dziwki, nie to, co Chińczycy.
9) Jak się nie rozwodzą, to są nieszczęśliwi, MUSZĄ kilka razy się hajtnąć, żeby się "spełnić". Oczywiście, panowie koło 50tki bez wyjątku żenią się z dziewczynami, które mogłyby być ich córkami.
Jest też kilka plusów. Najważniejszy to ten, że zmywają, piorą i odkurzają. Oczywiście, część Chinek zaprzecza. Potrafią się też opiekować dziećmi.
Jakby ktoś nie wierzył, że te punkty u góry to tylko tłumaczenie, to tutaj link do forum.

2 komentarze:

  1. Nie mogłem się oprzeć - musiałem to zlinkować do swojego fejsbuka. Pozdrawiam i życzę: Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. prawda? Ja byłam gdzieś między śmiercią ze śmiechu a śmiertelnym "facepalm"em...
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.