blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-11-15

彝族草鞋 Yijskie łapcie z trawy

Dawno, dawno temu ludowi Yi przydarzyła się wojna z innym szczepem. I choć Yi to junacy bez bojaźni, liczni niczym mrówki wrogowie zdawali się niepokonani i powoli zmuszali Yi do wycofywania się w wysokie góry. By posiać strach w sercach wrogów, mądry wódz Yi uciekł się był do fortelu: kazał mianowicie swoim żołnierzom wyplatać łapcie z trawy. Cóż w tym takiego przerażającego? Ano, kazał im wyplatać łapcie dwukrotnie większe od przeciętnej stopy męskiej, a potem rozrzucać je wzdłuż dróg. Gdy drugiego dnia je przyuważyli szpiedzy nieprzyjacielskich wojsk, przerażeni wrócili do obozu, opowiadając o wsparciu, jakie otrzymali Yi ze strony olbrzymów - bo któż poza olbrzymami ma tak wielkie stopy?! Chcąc nie chcąc zwolnili wrogowie tempo, żołnierze nieskorzy byli bowiem do zmierzenia się z olbrzymami. Dało to Yi chwilę wytchnienia i czas na wymyślenie knifu, który pozwoliłby im ujść z życiem.
Wódz postawił na ogień. Z nadejściem nocy rozpalono wielkie ognisko, wokół którego maszerowali yijscy wojownicy. Dla kurażu śpiewali sprośne piosenki i tańczyli, coraz weselsi, coraz bardziej pełni animuszu. Zobaczywszy to, wrogowie pierzchli. Przecież gdyby Yi bali się starcia, nie tańczyliby i nie śpiewali wokół ogniska aż do pierwszej jutrzenki...
Taka to historia o yijskich łapciach z trawy obiła mi się o uszy; szukałam ich długo i bezskutecznie, bo Kunming już zbyt światowy na takie wiejskie obuwie. Ale w Chuxiongu można je dostać wszędzie, za mniej więcej półtorej złotego. Oczywiście w normalnych, ludzkich rozmiarach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.