blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-05-20

musze pocwiczyc!

Sroda. Zwykla Belka ma wolne i ja mam wolne, ale ja bardziej, bo ja nie musze nic, a ZB musi pocwiczyc. Marudzi tak od rana, ze musi pograc na saksofonie - znam ten bol, ja dawnymi czasy, kiedy to jeszcze uczeszczalam do szkoly muzycznej, tez marudzilam i tez uprawialam galopujaca prokrastynacje.
Rano marudzil, ale gdy go poganialam, to mowil, ze sie nie wyspal i ze po poludniu. Po obiedzie marudzil, ale gdy go poganialam, mowil, ze z pelnym brzuchem sie zle gra i ze pozniej. Po poludniu, po probach ogarniecia chaosu w mieszkaniu, wlaczylam sobie moj ulubiony ostatnimi czasy chinski serial: 老马家的幸福往事 Przeszle szczescia rodziny Starego Ma. To ZB mi go polecil, sam ogladal ze dwa razy, zna prawie na pamiec - ja sie nie dziwie, jest fajnie nakrecony, a i aktorzy niedrewniani; dobrze tez pokazuje rozne smaczki zycia w Chinach. Tak wiec wlaczam ktorys tam z kolei odcinek, a ZB przysiada przy mnie i zaczyna komentowac.
Ja: Slonce moich oczu i Gwiazdo mojego nosa, miales pocwiczyc, tak?
ZB: no tak, tak, juz ide.
Ja: mowisz, ze juz idziesz od osmiu godzin. Wiesz, ze musisz pograc?
ZB: No musze... Ale tylko poogladam do konca ten odcinek, dobrze?
Ja: Ale ten odcinek sie dopiero zaczal!
ZB: Tym lepiej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.