blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2011-05-14

tak, znowu o jedzeniu :P

Smoczek kucharzyl. Och, ja chce sie za niego wydac, pod warunkiem, ze bedzie mi codziennie gotowal! Ja moge zarabiac i jezdzic w podroze sluzbowe ;)
Nadziewane grzyby nie pieczone i nie smazone, tylko gotowane na parze, z pikantnym farszem wieprzowym - proste jak drut, chinskie grzyby zastapic pieczarkami, to nie to samo, ale prawie, 15 minut na parze i gotowe, pycha!!!!!
Mielona wolowina usmazona z czosnkiem, cebulka, doprawiona, a na koniec dorzucamy miete - moglabym za te potrawe umrzec. Nie, raczej zabic.
Pomidor posiekany drobno razem z cebula, czosnkiem, marchewka w slupki, posiekana pietruszka do octu, lagodnego jakiegos, najlepiej ryzowego. Mozna doprawic sosem rybnym, mozna doprawic duza iloscia chilli, jak to Smoczek uczynil. Wrzucamy mielone miesko do wrzatku, sekunda, tylko tyle, zeby nie bylo surowe, dorzucamy do tego sosu i jest przekaska na zimno.
Pozostalych szesciu potraw nie omowie, bo za trudne.
Kocham, jak faceci mi gotuja :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.