blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2011-04-07

knajpa w gorach

Odludzie, brak adresu, dowoz bryczka za darmo, ale konie nie mialy podkow, wiec nie lubimy tych ludzi. 
Miejsce mocno piknikowe, na podworku kilka stolikow pod wiciokrzewami. 
Kuchnia, do ktorej kazdy moze wejsc, mozna sobie samemu nawet zarcie przyrzadzic, jesli sie nie lubi lokalnej kuchni. 
Pyszne zarcie - wspomniana jajecznica z jasminem, zupa z 小苦菜, 乾巴, no same pysznosci. Rowerzysci na szlaku. Hustawka za domem, owczarki tybetanskie przemieszane z owczarkami niemieckimi, sielanka. 
Jedzenie, wrocmy do jedzenia. Obzarlam sie jak swinia (swinia to jedno z niewielu slow mojego jezyka ojczystego, z ktorego wymowa Maly Wnuk nie ma problemow; dzieki, Kayka!), opilam, pyszne bylo - cztery osoby najadly sie do syta za rownowartosc 25 zlotych. Czasem naprawde kocham Kunming... ;)

1 komentarz:

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.