blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2011-01-21

owoce 水果

Nie kupuje sie ich. Zrywa sie z drzewa przed domem i natychmiast wsadza do lodowki, bo inaczej zgnija w ciagu doby. No chyba, ze musza dojrzec. Wtedy zostawia sie je na ganku. 
Dlatego podstawa mojego wyzywienia jest papaja, ktora sie je lyzka, taka jest dojrzala i mieciutka, i tak duzo ma soku. No i banany. Jak bylam mala, Mama mowila, ze sie w banana zamienie, bo zawsze, gdy pytala, jakie owoce ma kupic, odpowiadalam, ze banany. Tutaj widzialam juz trzy gatunki. Wielkosc kisci jest olsniewajaca ^.^

1 komentarz:

  1. Papaje tfu! banany mlask!(glupawka polotowa i szok spowodowany dzialaniem fb, blogspota, yt etc sprawiaja, ze mi sie nie chce bardziej pisac ;> )

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.