blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2010-12-19

konkurs wokalny 歌唱比赛

Który odbył się jakiś czas temu, a ja zajęłam wystarczająco wysokie miejsce, żeby liczyć się z nagrodą. To właśnie dlatego zadzwonili do mnie, że nagroda zostanie przelana na konto bankowe. Podałam numer konta i cierpliwie czekałam. Za jakiś czas następny telefon: bo oni to chcą przelać koniecznie na konta w Bank of China i żaden inny bank nie wchodzi w grę. Zapewne dlatego, że tylko przelewy w ramach jednego banku są darmowe, ale to już insza inszość). Bronię się rękami i nogami, mówię, że mam już jedno chińskie konto bankowe i moim zdaniem to wystarczy i żeby mi nie zawracali głowy. W końcu wpadam na pomysł, żeby przelali na konto przyjaciółki, która zawierzyła akurat temu bankowi, co to oni lubią. Mówią, że pomyślą.
Dwa dni później wynikiem myślenia okazało się stwierdzenie, że koniecznie ja, moje konto, a zaufanie do koleżanki mogę sobie wsadzić. Ponieważ zakładanie konta to kłopot i strata czasu, a poza tym nie jest darmowe, zaczynam pytać, jaka jest wysokość nagrody. Może mi się po prostu nie opłaca zakładać konta? Nie odpowiedzieli. Tajemnica państwowa.
W końcu zmusiłam się do pójścia do banku, odstania w kolejce itd. Założyłam konto, opłata 10 kuajów, czyli w przybliżeniu 5 złotych; zmarnowane całe popołudnie.
Czekam.
Nic.
Nie żeby mi na tych pieniądzach zależało, ale, do diaska, konto specjalnie założyłam!
Po czterech dniach telefon, że mam przyjść do biura, poufna i pilna sprawa. Przychodzę, a tam czekają na mnie panienki, które ze skruchą podają mi czerwoną kopertę z oszałamiającą kwotą 50 kuajów (25 złotych) i mówią, że gratulują wygranej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.