blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2010-11-21

chinskie supelki

Lekcja trwa sobie w najlepsze. Mi swietnie idzie, dopoki nauczycielka stoi kolo mnie, a jak tylko sobie pojdzie, natychmiast zapominam. Co innego 35-letni sliczny Koreanczyk siedzacy rzad za mna. Wiaze supelki szybciej niz ja mowie, a w dodatku trudniejsze niz hafy z Koniakowa. Patrze na jego lapy jak bochny chleba i mowie, ze prosze jeszcze raz, tylko wolniej i ze jest zaczepisty (faceci latwiej robia, co sie im kaze, jak sie doda komplement). Patrzy badawczo, zeby stwierdzic, czy sie przypadkiem nie natrzasam i mowi konspiracyjnym szeptem: u nas w Korei jak chlopiec chce wiazac wezelki i sie bawic w prace reczne, rodzice i nauczyciele tak dlugo sie z niego nabijaja, az mu przechodzi. Na zawsze. Bo to niemeskie.
Na co nasza tajwanska nauczycielka mowi: a u nas kazdy chlopiec sie tego uczy, dzieki czemu na Tajwanie panuje pelne rownouprawnienie. I jeszcze potrafia gotowac...

1 komentarz:

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.