blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2010-08-12

Smazony ryz curry 咖喱炒飯

*ryz. Najlepiej jasminowy. Ugotowany dzien wczesniej. No resztki po prostu.
*Jajko
*Cebulka zielona
*drobno posiekana cebula
*drobno posiekana papryczka chilli - albo inna, a chilli w proszku ;)
*czosnek - dobrze, jesli ten zielony, ale moze byc rowniez swojski w zabkach.
*odrobina chrzanu swiezo startego albo posiekanego drobno (ten przepis laduje tu dzis wlasnie dlatego, ze chrzan na kazdym targu sie znajduje ;)
*curry (w proszku lub w pascie)
*maslo (albo inny tluszcz, na przyklad olej kokosowy)
*cukier
*szczypta pieprzu

1) Rozgrzewamy wok, dodajemy maslo oraz curry - lyzke albo i wiecej, w zaleznosci od tego, jaka intensywnosc smaku chcemy uzyskac. Mieszamy az do uzyskania jednolitej konsystencji. Pamietamy, ze maslo ma niska temperature smazenia i curry tez sie latwo pali, wiec nie przesadzamy z wielkoscia ognia ;)
2) Dodajemy posiekanej cebuli i czosnku i smazymy, az zapachnie.
3) Dodajemy chrzan i papryke.
4) Sos jest gotowy. Mozna go przelozyc na talerzyk, a wytarty do czysta wok ponownie rozgrzac, dodac tluszczu i usmazyc rozbeltane jajko, a gdy juz sie usmazy, dodac ryzu i smazyc go az nie bedzie sklejony (wszyscy wiemy, ze porzadny ryz chinski sie klei, pamietajac o tym musimy zadbac o to, zeby wok byl wystarczajaco tlusty, aby udalo sie nam go porozdzielac).
5) Dodajemy przygotowany wczesniej sos curry, na zywym ogniu przesmazamy z ryzem, czesto mieszajac, aby kolor zostal nalozony rownomiernie.
6) Dodajemy zielenine, sol, cukier, pieprz. Chinczycy dodaja oczywiscie glutaminianu sodu, ale nie jest to niezbednie potrzebne. Smazymy az zapachnie i podajemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.