blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2010-02-06

jakaz siurpryza!!!

Wracam do domu. Nagle na Plantach zaczyna sie miotac w te i wewte dwoje skosnych. Krzycza do siebie - gdziez ten cholerny przystanek (這該死的車站在哪?!). Pytam bardzo grzecznie, dokad sie wybieraja (你們想去哪), ona odpowiada, ze do kopalni soli (鹽礦), odwracajac jednoczesnie w moja strone glowe. Zdebiala i z miejsca zaczela "what a surprise, you can speak Chinese!!!", bo oczywiscie naturalna reakcja na moj chinski jest mowienie do mnie po angielsku. Wytlumaczylam im, oczywiscie po chinsku, jak sie dostac do Wieliczki, oni zrobili sobie ze mna zdjecia, nie reagujac na pytanie, czy jestem dziwolagiem (難道我是什么怪物呢?) i poszlismy w swoje strony.
To nie po to sie uczylam chinskiego, ale i tak - mina Chinczykow bezcenna. Zwlaszcza jak sie reflektuja, ze przed chwila bardzo sypali podworkowa lacina...

3 komentarze:

  1. eh,pamiętam te czasy kiedy na rynku zaczepiałaś skośnych żeby sobie z nimi pogadać :P:P:P
    hehe

    OdpowiedzUsuń
  2. :D nadal zaczepiam, ale tylko tych przystojnych, majac nadzieje, ze sobie uloze zycie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też to pamiętam..

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.