blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2010-01-26

Amelia

Tak, jestem opozniona :P Dopiero teraz widzialam, choc muzyke znam niemal na pamiec. Kiedy bylam na pierwszym roku negowalam istnienie fajnych filmow, ktore sa przez wszystkich lubiane. Jesli cos lubi wiekszosc, to znaczy, ze to jest ZLEEEE.
Idiotka. Przeciez nie ma nic zlego w na przyklad czekoladzie. Wrecz przeciwnie - malo ktora rzecz w czekoladzie jest zla.
Z filmami tez tak bywa :)
Poczawszy od sposobu przedstawienia postaci, przez opis "choroby serca", przez zmiane w kubel wody z powodu niesmialosci (i rozchalpanie sie po podlodze!) az po tajemnice pana czesto robiacego sobie zdjecia - wszystko to lubie.
Lubie tchorzliwych introwertykow. Kiedy patrze na tych, ktorzy stoja z boku z tesknota w oczach, przypominam sobie wieczory, podczas ktorych cwiczylam, co nastepnego dnia odpowiem, jesli ktos mnie o cos zapyta, albo te setki listow, ktore pisalam na brudno, poprawialam miejsca zbyt przesiakniete emocja i tak w kolko. Nie powiem, bardzo na tym zwyczaju zyskala moja praca magisterska :D
Smialam sie serdecznie. Dziekuje, Amelio!

3 komentarze:

  1. Aleśmy się zgrały, ja też ten film obejrzałam sobie dwa dni temu! I też bardzo mi się podobał, szczególnie "wodna" scena (mojej koleżanki ulubiona).

    Na pewno jeszcze do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. swoją drogą "czekolada" też dobry film :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym sie nie zgodzila co do tej czekolady. I nie mam na mysli filmu.
    A Amelie widzialam juz w 4 wersjach jezykowych. Tydzien temu po chinsku :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.