blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-04-05

chińska piłka nożna 中國足球

Razu pewnego razem z Jednym Krzykiem Ptaka dyskutowaliśmy o sporcie. Padło ważkie pytanie: dlaczego nie istnieje chińska piłka nożna? To znaczy, teoretycznie istnieje, ale w praktyce... Wymazany kredą Jeden Krzyk Ptaka z patosem stwierdził, że w jego kraju żyje ponad 1,3 mld ludzi, a nie potrafią znaleźć nawet jedenastu, żeby utworzyć sensowną drużynę i że jest to poniżej wszelkiej krytyki. Jest to o tyle zawstydzające, że piłka nożna powstała w Chinach paręset lat przed Chrystusem (ciekawskich zapraszam do szperania w necie; hasło kluczowe "cuju" 蹴鞠). Krzyk Ptaka, zapytany DLACZEGO Chińczycy nie potrafią grać w piłkę nożną, odpowiedział, że to wszystko dlatego, że oni po prostu nie potrafią współpracować. Grupy mogą być najwyżej dwuosobowe, inaczej nic nie wypali. Dlatego są świetni w gimnastyce (jedna osoba) i w pingpongu (góra dwie osoby) - a piłka nożna niestety wymaga pracy zespołowej. I guzik. Bo, jak twierdzą sami Chińczycy: 中國人一個人是一條龍,三個人是三條蟲. Czyli pojedynczy Chińczyk jest podobny smokowi, ale trzech Chińczyków w kupie to trzy insekty... Jest jeszcze drugie powiedzenie o podobnym wydźwięku: 一個和尚挑水吃,兩個和尚抬水吃,三個和尚没水吃. Jeden mnich buddyjski wydobędzie wodę ze studni, dwóch ją będzie grzecznie niosło, ale jeśli mnichów będzie trójka, to nawet odrobiny wody do picia nie stanie...
I właśnie dlatego nie istnieje chińska piłka nożna :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.