blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-04-01

おまえが世界をこわしたいなら 藤原薰

Czyli manga o wampirce przez przypadek autorstwa Kaoru Fujiwary (pojecia nie mam, jak odmieniac Japonczykow, zwlaszcza, ze po imionach i nazwiskach nie odrozniam plci :P). Trafilam na nia w przydroznym zakladzie kserograficznym i z miejsca kupilam, przypominajac sobie stare, dobre czasy, kiedy to wraz z Satoshim przeszukiwalismy szczegolowo wszystkie mozliwe 二手書店 czyli antykwariaty w poszukiwaniu mang pozbawionych zbednych dialogow (moj owczesny poziom chinskiego nie pozwalal na czytanie czegokolwiek posiadajacego TRESC ;)).
Tutaj nie ma antykwariatow. Znaczy: teoretycznie nie ma. Jest jakas tam ustawa albo inny zakaz (Pani Albatros mi tlumaczyla, ale ja oczywiscie nie pamietam), ktora nie pozwala na sprzedawanie uzywanych rzeczy. Ktore sie zreszta pietrza na kazdym targowisku, ale o to juz mniejsza. W kazdym razie: nie ma ani jednego miejsca, ktore nazywaloby sie "antykwariat". Jest za to miliard ksiegarn czy tez zakladow kserograficznych, w ktorych mozna ksiazki wypozyczac za oplata. Albo kupic, ale to nie jest napisane, to tylko po dogadaniu sie z wlascicielem ;)
Oferta nie jest przesadnie bogata. Mangi, tutejsze harlequiny, sf, bajki. W sam raz dla mnie.
Zaczytalam sie. Ladna kreska, tradycyjne krzaki (wydanie kongkongijskie), prawie nie zniszczone trzy tomy zabawy. A jesli chcecie sobie zobaczyc, jak ten komiks wyglada, mozna to zrobic tutaj. Sa wszystkie trzy tomy ;) Aha - jesli ktos niechinskojezyczny bedzie probowal znalezc - komiks po angielsku nazywa sie Vampire Girl ;)
A tak swoja droga to idiotka ze mnie. Przeciez w lipcu wracam do Polski. Po cholere cokolwiek kupuje??!!... :(
我買了二手的<<吸血少女>>. 我喜歡日本漫畫. 每一次看的時候我就想起來在臺灣快快樂樂的日子... 這裡可以下載. 但是我喜歡紙的味道, 聲音, 我喜歡書的樣子... 所以我還是買了那三本... 笨笨的小颱, 七月不得不回波蘭, 幹嘛買東西呢... :(

4 komentarze:

  1. nie bardzo rozumiem... wlasnie dlatego, ze w lipcu wyjezdzasz powinnas kupowac ;) ja opuszczam Tajwan w styczniu przyszlego roku, juz zaczelam robic liste rzeczy obowiazkowych do kupienia/zrobienia przed wyjazdem, samych spozywczych rzeczy bedzie tyle,ze chyba paczka nadam

    OdpowiedzUsuń
  2. Marudzisz, wiesz? Kupuj i wysyłaj, przechowamy Ci ;) Poza tym musisz przywieźć trochę tamtejszych dóbr, żeby się TPBL nie czuł nieswojo, jak już dotrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ja biedna studentka jestem, gdybym faktycznie miala kupi to wszystko, co CHCE kupic, to... buuu... :( A MBPL niech sie przyzwyczaja, ze w Polsce NIE MA chinskiego zarcia na przyklad ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pocieszę Cię - jak byłam niebiedną adminką, to nawet w Polsce nie mogłam kupować wszystkiego, co chciałam ;)
    Poza tym u nas też jest chińskie żarcie przecież, wystarczy upolować kogoś, kto był w Chinach.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.