blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-03-24

雨不灑花花不紅 niezroszone kwiaty nie czerwienieja

哥是天上一條龍,
妹是地下花一蓬,
龍不翻身不下雨,
雨不灑花花不紅。

高高山上一樹槐,
手攀槐樹望郎來,
娘問女兒望什麼,
我望槐花幾時開。
Czyli nastepna ludowa piosenka, mowiaca nie wprost, o co chodzi.
On to smok w przestworzach, ona to pak kwiatu. Bez poruszenia smoczego ciala nie spadnie deszcz. Bez deszczu zas kwiat sie nie zaczerwieni.
Wysoko w gorach ona wspina sie na perelkowca japonskiego (czyli inaczej na szupin chinski), zeby wygladac powrotu lubego. Mama pyta: czego wygladasz? Ja tylko czekam, kiedy kwiaty perelkowca japonskiego otworza swe paczki...
To "tlumaczenie" to tak dla smiechu - spodobala mi sie nazwa perelkowiec japonski (zdecydowanie bardziej niz jakis tam szupin :P) i samo drzewo, choc nalezy do rodziny bobowatych, co wedlug mnie odbiera tekstowi caly romantyzm :D
W tekscie jest kilka knifow. Po pierwsze porownanie Onego do smoka - czyli symbolu meskiej sily w tradycji chinskiej. To, ze Ona to kwiat to zbyt banalne, zeby musiec tlumaczyc :D Z tym poruszeniem ciala smoka to taki trick dawnych szamanow chinskich - w zaleznosci od regionu i od typu wierzen smok mogl przynosic deszcz (na przyklad moi ukochani Yi w cos takiego wierzyli - 只要龍張開嘴,就能讓天空下雨了 wystarczy, ze smok ziewnie, zaraz zacznie lac jak z cebra) albo nawet trzesienie ziemi (to z kolei Tybetanczycy - 地龍翻身 czyli ziemny smok sie przeciaga). Kazde dziecko wie, ze 龍翻身, 風水變 czyli jak sie smok z boku na bok przewraca, to zmieniaja sie wiatry i woda. Ale tutaj wystarczy ruszyc glowa, zeby wiedziec, o jakiego hmmm "smoka" i jakiego typu "deszcz" chodzi, jesli zadaniem bojowym jest zaczerwienienie hmmm "kwiatu". A w drugiej zwrotce knif polega na wykorzystaniu wielu znaczen slowa 望. Corka sobie wanguje - czyli: patrzy w dal. Ale rowniez oczekuje i ma nadzieje - bo to wszystko sie w poczciwym 望 miesci. Wypatruje lubego, ale odpowiada mamie, ze czeka, az sie otworza kwiaty perelkowca - i wcale nie klamie, ona naprawde czeka, az przybedzie smok by za pomoca deszczu otworzyc kwiat...
Takie sprosne sa te mniejszosci chinskie. Zwlaszcza Yi - bo piosenka ta jest w wersji mandarynskiej prawie dokladnym tlumaczeniem wersji yijskiej.
Niestety, w niewielu miejscach mozna posluchac.Stosunkowo najbardziej zblizone do wersji podstawowej jest to wykonanie.
我喜歡上這首歌. 你們也去聽聽吧. 然後也可以看看介紹.
是彝族的歌曲, 知道嗎? 可能就是我喜歡它的第一個原因 ;)

3 komentarze:

  1. Anonimowy25/3/09 19:46

    aha, a tygrys sprowadza wiatr
    龍行招雨,虎行生風’
    a w ogole sprawdzanie deszczu i chmur to okreslenie uprawiania seksu, ale ty pewnie to wszystko swietnie wiesz.
    Ja mam tylko taka niesmiala prosbe... jak tam uczesczach na te historyczne ichnie zajecie... nie daloby sie jakiegos fajnego eseju w twoim typowym stylu o wydarzeniach pod Czerwonymi Klifami? Bo polskich dobrych opracowan brak, z ang troche lepiej, ale dosc po macoszemu ten epizod traktuja, a pewnie sami Chinczycy maja to w jednym paluszku i wiele ciekawostek historycznych :)
    sirh

    OdpowiedzUsuń
  2. Sirh: nasi nauczyciele co do jednego sie zgadzaja - prawdy nie zna nikt, bo historie pisza zwyciezcy. Ale nawet opracowania historyczne sie roznia od siebie nawzajem, a juz najbardziej sie roznia od "Trzech Krolestw", ktore byly napisane pod wladce. Kiedy chcialam wydobyc z nauczycieli prawde, z rumiencami wstydu na twarzach przyznawali, ze oni to tylko te wersje "trzykrolestwowa" pamietaja... A tak w ogole, to zebym sobie lepiej obejrzala hit sezonu 赤壁 czyli wlasnie Czerwone Klify, bo nie jest przeklamane. Wiec i ja doradzam to samo - obejrzec Red Cliff, najlepiej w dwuczesciowej wersji chinskiej, a nie skroconej dla Amerykanow.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy26/3/09 18:13

    dzieki :)
    No wlasnie zbieram sie do obrzejrzenia, tylko czekam na porzadne wydanie z YesAzji, tylko zawsze lubie wczesniej poczytac o realiach historycznych. Bo z tego co poczytalam o Cao Cao to jego przeciwnicy nie sprawiaja na mnie pozytywnego wrazenia...
    Ogolnie to pewnie taki ich sienkiewiczowski Potop.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.